BKS - MKS 3-1. Trzeci sezon z rzędu medal zostaje w Bielsku-Białej!

27.05.2011
Trzecie miejsce w PlusLidze kobiet dla BKS-u Bielsko-Biała. W wewnątrzwojewódzkiej rywalizacji, ustępujące mistrzynie Polski gładko, w trzech meczach, rozbiły MKS Dąbrowa Górnicza.
W pierwszych dwóch setach, zaciętej walki właściwie nie było. Dąbrowianki wyszły na parkiet bardzo zmobilizowane i widać, że za wszelką cenę chciały wreszcie wygrać partię w rywalizacji o trzecie miejsce, bowiem w pierwszych dwóch meczach u siebie im się to nie udało. Tym razem jednak stało się to już na początku. Zawodniczki Waldemara Kawki uciekły bielszczankom nawet na osiem punktów i mimo tradycyjnej już, szaleńczej pogoni BKS-u, która doprowadziła do stanu 20-21, w końcówce bez większych emocji triumfował MKS. Co ciekawe, w tym secie punkt zdobyła nawet... Agata Sawicka, libero bielskiego zespołu, a taka sytuacja zdarza się niezwykle rzadko.

Kilka minut później nie było już na boisku innej drużyny niż BKS. Bielszczanki rozpoczęły drugą partię od prowadzenia 5-0, a potem... systematycznie je powiększały. Skończyło się więc pogromem do 12. Emocje pojawiły się wreszcie w trzeciej odsłonie. Tu wszystko się wyrównało - przez większość seta gra toczyła się tuż za punkt, lecz w końcówce skuteczniejsze okazały się bielszczanki.

Losy ostatniej partii rozstrzygnęła w dużej mierze Natalia Bamber, której seria świetnych zagrywek wyprowadziła gospodynie na 6-punktowe prowadzenie. Zawodniczki Mariusza Wiktorowicza spokojnie, bez większych emocji, doprowadziły do końca, realizując cel postawiony przed sezonem przez władze klubu. Prezes Czesław Świstak przed rozpoczęciem rundy zasadniczej mówił o zdobyciu medalu, a nie o obronie mistrzowskiego tytułu. Swoją drogą jeszcze końcem zimy, gdy BKS przegrywał mecz za meczem, wydawało się, że i na realizację tego założenia nie ma najmniejszych szans.

Spotkanie z MKS-em Dąbrowa Górnicza było prawdopodobnie ostatnim występem Anny Werblińskiej w barwach bielskiego klubu. Wszystko wskazuje na to, że siatkarka już wkrótce opuści zespół, z którym zdobyła rok temu mistrzostwo Polski. Na pożegnanie wykończyła jednak z dużym kunsztem dwie ważne akcje, za co dostała solidną porcję braw.

 Warto dodać, że oficjalnie dziś BKS został zdetronizowany, bowiem Muszynianka Muszyna pewnie rozbiła w finale Trefl Sopot 3-0.

Bielszczanki zdobyły 18 medal w historii, a piąty koloru brązowego. W liczbie zdobytych krążków zrównały się z drugim w tabeli wszech czasów AZS-em AWF-em Warszawa. Ponadto BKS stanął na podium trzeci rok z rzędu. Poprzednio taką serię bielski klub miał końcem lat 90.
autor: Michał Trela

Przeczytaj również