BKS Aluprof zakończył sparingowe granie. "Huśtawka" z łodziankami
07.10.2014
W myśl powyższego sparingowa potyczka z Budowlanymi Łódź miała niecodzienny przebieg. Obie drużyny rzadko w trakcie spotkania uzyskiwały tzw. „szarość” w grze. To bowiem wysoko wygrywały łodzianki, to znów podopieczne Leszka Rusa dominowały. Premierowy set? Od początku po myśli gospodyń i triumf 25-16. Odsłona druga to odwrotna sytuacja – BKS Aluprof zwycięski oddając rywalkom 18 „oczek”. Trzeci set był innym od wszystkich. Bielszczanki zdawały się zmierzać ku wygranej, ale prowadzenia 21-17 nie wykorzystały i uległy rywalkom „na przewagi”.
Podrażnione w czwartej partii zmiotły zawodniczki Budowlanych z parkietu (25-15). Gdy wydawało się, że przejęły kontrolę nad meczem, w tie-breaku niepodzielnie panował zespół pod wodzą trenera Adama Grabowskiego, zdobywając dwukrotnie większą ilość punktów. Stabilizacja zatem czynnikiem obu zespołom potrzebnym, sporo natomiast może wnieść powrót niemieckiej skrzydłowej Heike Beier. Największy problem bielskiej drużyny to bowiem słaba jakość przyjęcia.
– Cieszy nas poprawa samej gry, bo wyglądało to już lepiej niż ostatnio. Jesteśmy zadowoleni z tego sparingu i cieszymy się, że doszedł on do skutku – zaznaczył trener Leszek Rus, który skorzystał z 10 siatkarek podczas gry kontrolnej. Prócz Niemki zabrakło także środkowej Sylwii Pelc.
Premiera sezonu dla siatkarek z Bielska-Białej, którym towarzyszy nasz portal już w poniedziałek 13 października w Pile.
Podrażnione w czwartej partii zmiotły zawodniczki Budowlanych z parkietu (25-15). Gdy wydawało się, że przejęły kontrolę nad meczem, w tie-breaku niepodzielnie panował zespół pod wodzą trenera Adama Grabowskiego, zdobywając dwukrotnie większą ilość punktów. Stabilizacja zatem czynnikiem obu zespołom potrzebnym, sporo natomiast może wnieść powrót niemieckiej skrzydłowej Heike Beier. Największy problem bielskiej drużyny to bowiem słaba jakość przyjęcia.
– Cieszy nas poprawa samej gry, bo wyglądało to już lepiej niż ostatnio. Jesteśmy zadowoleni z tego sparingu i cieszymy się, że doszedł on do skutku – zaznaczył trener Leszek Rus, który skorzystał z 10 siatkarek podczas gry kontrolnej. Prócz Niemki zabrakło także środkowej Sylwii Pelc.
Premiera sezonu dla siatkarek z Bielska-Białej, którym towarzyszy nasz portal już w poniedziałek 13 października w Pile.
Polecane
Orlen Liga
Przeczytaj również
25.12.2016
25.12.2016
Właściwa, bezpieczna droga
20.12.2016
20.12.2016
BKS Profi Credit bez trenera
30.11.2016
30.11.2016
Blisko 1000 dzieciaków!
18.11.2016
18.11.2016
Jasienica z odblaskami