BKS Aluprof - Chemik 0-3. Mistrzynie bezlitosne
30.10.2014
Wydarzenie
Początek szlagierowej konfrontacji miał kuriozalny przebieg. Siatkarki BKS Aluprof mecz rozpoczęły tak spięte, że nie potrafiły żadnej akcji skutecznie wyprowadzić. No, może poza jedną. Start rywalizacji to błyskawiczne 9-1 na korzyść mistrzyń kraju, które szybko pokazały po co do Bielska-Białej przyjechały.
Bohaterka
Agnieszka Bednarek-Kasza. W tym sezonie środkowa z reprezentacyjną przeszłością nie ma pewnego miejsca w wyjściowym składzie Chemika. Jeśli będzie prezentować jednak taką formę, to długo z „szóstki” nie wypadnie. MVP czwartkowego spotkania zdobyła 13 „oczek”, a w tym aż 6 dzięki powstrzymaniu ataków bielszczanek.
Plusy i minusy
+ Brawa dla podopiecznych Leszka Rusa należą się za końcówkę seta trzeciego. Chemik prowadził 21-18, ale miejscowy zespół wyrównał i był bliski przedłużenia pojedynku.
+ Obie drużyny popełniły łącznie tylko 7 (!) błędów w polu zagrywki. Statystyka to godna pochwały.
+ Najwyższą skuteczność ataku w szeregach Chemika osiągnęła... rezerwowa Sanja Malagurski zdobywczyni 13 punktów (52 procent).
- Trener ekipy z Polic na krótko skorzystał z Aleksandry Jagiełło, byłej zawodniczki klubu z Bielska-Białej. Na parkiecie nie pojawiła się w ogóle Katarzyna Gajgał-Anioł.
- Gospodynie zanotowały bardzo niską skuteczność w ataku (27 procent). Zawiodła zwłaszcza Helena Horka, która na 24 próby skończyła zaledwie 5. W trzecim secie grała nawet jako... przyjmująca.
- Środkowe BKS Aluprof były w czwartek mniej wydajne od swoich rywalek po drugiej stronie siatki. Statystyka bloków wyniosła 15-8 dla przyjezdnych.
- To pierwsze straty punktowe bielskich siatkarek w tym sezonie.
Przebieg meczu:
I set: 1-9, 7-11, 12-14, 12-19, 17-25
II set: 3-7, 11-12, 14-21, 18-25
III set: 8-7, 12-15, 15-19, 21-21, 23-25
Początek szlagierowej konfrontacji miał kuriozalny przebieg. Siatkarki BKS Aluprof mecz rozpoczęły tak spięte, że nie potrafiły żadnej akcji skutecznie wyprowadzić. No, może poza jedną. Start rywalizacji to błyskawiczne 9-1 na korzyść mistrzyń kraju, które szybko pokazały po co do Bielska-Białej przyjechały.
Bohaterka
Agnieszka Bednarek-Kasza. W tym sezonie środkowa z reprezentacyjną przeszłością nie ma pewnego miejsca w wyjściowym składzie Chemika. Jeśli będzie prezentować jednak taką formę, to długo z „szóstki” nie wypadnie. MVP czwartkowego spotkania zdobyła 13 „oczek”, a w tym aż 6 dzięki powstrzymaniu ataków bielszczanek.
Plusy i minusy
+ Brawa dla podopiecznych Leszka Rusa należą się za końcówkę seta trzeciego. Chemik prowadził 21-18, ale miejscowy zespół wyrównał i był bliski przedłużenia pojedynku.
+ Obie drużyny popełniły łącznie tylko 7 (!) błędów w polu zagrywki. Statystyka to godna pochwały.
+ Najwyższą skuteczność ataku w szeregach Chemika osiągnęła... rezerwowa Sanja Malagurski zdobywczyni 13 punktów (52 procent).
- Trener ekipy z Polic na krótko skorzystał z Aleksandry Jagiełło, byłej zawodniczki klubu z Bielska-Białej. Na parkiecie nie pojawiła się w ogóle Katarzyna Gajgał-Anioł.
- Gospodynie zanotowały bardzo niską skuteczność w ataku (27 procent). Zawiodła zwłaszcza Helena Horka, która na 24 próby skończyła zaledwie 5. W trzecim secie grała nawet jako... przyjmująca.
- Środkowe BKS Aluprof były w czwartek mniej wydajne od swoich rywalek po drugiej stronie siatki. Statystyka bloków wyniosła 15-8 dla przyjezdnych.
- To pierwsze straty punktowe bielskich siatkarek w tym sezonie.
Przebieg meczu:
I set: 1-9, 7-11, 12-14, 12-19, 17-25
II set: 3-7, 11-12, 14-21, 18-25
III set: 8-7, 12-15, 15-19, 21-21, 23-25
Polecane
Orlen Liga
Przeczytaj również
25.12.2016
25.12.2016
Właściwa, bezpieczna droga
20.12.2016
20.12.2016
BKS Profi Credit bez trenera
30.11.2016
30.11.2016
Blisko 1000 dzieciaków!
18.11.2016
18.11.2016
Jasienica z odblaskami