Bielszczanki przedłużą rywalizację czy Tauron zwieńczy dzieło?

23.03.2014
Jeden z dwóch scenariuszy sprawdzi się w niedzielny wieczór w Bielsku-Białej, w rywalizacji o awans do strefy medalowej ORLEN Ligi pomiędzy BKS-em Aluprof a siatkarkami Tauronu Banimex Dąbrowa Górnicza.
Norbert Barczyk/Pressfocus
Przed meczem lub meczami w bielskiej hali pod Dębowcem, w komfortowej sytuacji są dąbrowianki. W zapasie mają dwa spotkania wygrane przed własną publicznością i by znaleźć się w walce o medale w sezonie 2013/2014 muszą zwyciężyć jeszcze raz. Stare siatkarskie porzekadło mówi, że kto nie wygrywa meczu prowadząc 2-0 w setach, z reguły konfrontację z rąk wypuszcza. Identycznie rzec można o rywalizacji play-off pomiędzy zespołami z naszego regionu. Nic dziwnego, że podopieczne włoskiego szkoleniowca Nicoli Negro chcą dokończyć „robotę” już w niedzielę (początek o godzinie 18:00). W przypadku sukcesu bielszczanki będą bardzo podbudowane i zmotywowane, by powrócić na piąty mecz do Dabrowy Górniczej. A tam „ciśnienie” odczuwać będą gospodynie. Zapas zatem zawodniczki Tauronu Banimexu mają, ale kuszenie losu nie jest wskazane...

W Dąbrowie Górniczej walki nie było zbyt wiele. W pierwszej konfrontacji bielszczanki miały swoje szanse, ale spisywały się fatalnie w rozegraniu akcji i ich wykończeniu. Miejscowe spokojniej rozgrywały też końcówki. Drugiego dnia zawodów BKS Aluprof wypadł jeszcze gorzej, a trener Mirosław Zawieracz mógł tylko żałować, że jego podopieczne nie podjęły rękawicy. Walczyć będą w Bielsku-Białej, ale nawet, gdy zagrają na miarę możliwości, to dąbrowianek celujących w medal ORLEN Ligi mogą już nie zdołać powstrzymać.
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również