Bielszczanki mogły jako pierwsze urwać Turczynkom seta

06.01.2010
Fenerbahce Stambuł bez problemów wygrało wczoraj z BKS-em 3-0. - One są nie tylko poza naszym zasięgiem, ale innych zespołów także - dowodziła Agata Sawicka, libero bielszczanek.
Emocje i związane z nimi nadzieje na korzystny wynik BKS trwały tylko przez kilkanaście minut, gdy BKS grając jak natchniony zmierzał po miano pierwszego zespołu, który w tej edycji Ligi Mistrzyń pierwszy urwie Turczynkom seta. Ale passa trwała do stanu 17-17. - Nie udało nam się nawiązać walki w końcówkach. Było nieźle, ale potem coś się zacinało - wskazała Anna Barańska.

Wysoko Fenerbahce ceni Helena Horka. - Ten zespół zagra w Final Four, jest świetnie poukładany. Ciężko z nimi wygrać - podkreśliła środkowa BKS-u, którą z trybun dopingowała rodzina z Brna.
źródło: SportSlaski.pl / Dziennik Zachodni

Przeczytaj również