"Będzie lepiej, bo... gorzej grać już nie możemy"

17.03.2014
Odmienne odczucia towarzyszyły szkoleniowcom siatkarskich drużyn Tauronu Banimexu i BKS-u Aluprof. Ze zwycięstwa na otwarcie rywalizacji w play-off cieszył się obóz dąbrowianek.
Łukasz Laskowski/Pressfocus
Premierowe starcie w każdej dłuższej batalii ma swoją wartość. Nie inaczej należy oceniać niedzielne spotkanie. – Jestem zadowolony z rezultatu, gdyż to było ważne, by zacząć od zwycięstwa. Przed rozpoczęciem tej serii, wiedzieliśmy że ta rywalizacja będzie długa i trudna – uważa szkoleniowiec ekipy z Dąbrowy Górniczej, Nicola Negro, który w niedzielny wieczór mógł być względnie zadowolony z postawy swoich podopiecznych. – W kluczowych momentach nasza gra pod względem technicznym i taktycznym była bardzo dobra. Mam nadzieję, że jeśli zrozumiemy nasze słabe punkty, to będziemy mocniejsi i groźniejsi dla rywali. Ważny będzie mecz poniedziałkowy – między 2:0 a 1:1 jest zdecydowana różnica – dodaje trener dąbrowianek.

Zgoła inny nastrój towarzyszył szkoleniowcowi BKS-u Aluprof, Mirosławowi Zawieraczowi. – W moim odczuciu i z obserwacji to był nasz najgorszy mecz w tym sezonie. Mogę więc zapewnić, że będzie lepiej, bo... gorzej być nie może. Momentami nie graliśmy w żadnym elemencie – grzmiał po meczu trener bielskich siatkarek. – Mimo tego nadal jesteśmy w grze, bo na tym etapie gra się do trzech zwycięstw i cały czas mamy szansę wygrać trzy spotkania – podkreśla szkoleniowiec drużyny z Bielska-Białej.

Dziś wieczorem, o godzinie 20:00, w Dąbrowie Górniczej rozegrany zostanie mecz numer dwa, który da kolejną odpowiedź przed wznowieniem rywalizacji w bielskiej hali pod Dębowcem.
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również