Barańska najbardziej "stabilna"

06.10.2009
- Ania Barańska zagrała najstabilniej w całym turnieju - mówi trener bielskich siatkarek Igor Prielożny po Mistrzostwach Europy, w których Polki wywalczyły brązowy medal.
Na parkiecie regularnie występowała kapitan reprezentacji, zawodniczka BKS-u Bielsko-Biała, Anna Barańską. Rzadziej wchodziły dwie inne siatkarki z bielskiego klubu Natalia Bamber i Lena Dziękiewicz. To spory sukces Polek, które wystąpiły na mistrzostwach w mocno odnowionym składzie, bez kontuzjowanych doświadczonych zawodniczek.

- Mając w pamięci problemy sprzed dwóch lat, kiedy Ania nie chciała grać w reprezentacji, jestem szczęśliwy, że się jej udało. Oprócz dobrej gry w ataku i na zagrywce, zagrała dobrze w przyjęciu. To była kontynuacja formy z końcówki poprzedniego sezonu - ocenia szkoleniowiec BKS-u. Prielożny żałuje, że w nowym sezonie nie będzie miał w zespole środkowej, Katarzyny Gajgał. - To dla mnie taka gorzka pigułka. Gajgał pokazała na tych mistrzostwach, że trzeba było o nią bardziej walczyć - dodaje trener.

BKS w komplecie będzie trenował od środy. W niedzielę w Szamotułach bielszczanki zagrają mecz o prestiżowy superpuchar z mistrzem kraju - Muszynianką.
źródło: bks.bielsko.pl

Przeczytaj również