Atakująca MKS-u: Musimy zapomnieć, że gramy z mistrzem Polski

11.05.2010
Niezwykle zacięte mecze toczą w półfinale tegorocznej Plus Ligi zespoły Muszynianki Muszyna i MKS-u Dąbrowa Górnicza. Obie drużyny wygrały po dwa razy i o awansie zadecyduje piąte spotkanie, które rozegrane zostanie w środę, na boisku mistrza kraju.
- Jesteśmy bojowo nastawione, liczymy na wygraną, bo inaczej być nie może - zapowiada środkowa Muszyny Agnieszka Bednarek-Kasza - Dąbrowianki prezentują dobrą siatkówkę. Trzeba szczerze przyznać, trochę zaskoczyły nas swoją skuteczną grą. Pozostaje nam walka do końca. Po ostatnim zwycięstwie wróciła nam wiara w awans, a to dodaje nam pewności, przed tym decydującym pojedynkiem - dodaje.

Co na to w Dąbrowie Górniczej? - Sam fakt, że jest 2-2, że podjęłyśmy z nimi walkę, to już jest dla nas sukces. Play-off pokazał, ze potrafimy z nimi grać i jesteśmy w stanie z nimi wygrać - zaznacza Agata Pura, atakująca MKS-u. - Mam nadzieję, ze wykorzystamy to w piątym meczu, musimy jednak pamiętać z kim gramy. Myślę, że jeśli podejdziemy do tego meczu na chłodno, nie myśląc, ze gramy o mistrzostwo Polski, tylko po prostu kolejny mecz z Muszyną, to jesteśmy w stanie wygrać - zapowiada Pura, która nie dokończyła ostatniego meczu na boisku.

- Mam stan przeciążeniowy barku. Myślę, że w końcówce sezonu nie ma zawodniczki, której by nic nie bolało. W czwartym meczu dostałam troszkę zadyszki w trzecim secie i zabrakło mnie. Organizmu nie da się oszukać - martwi się atakująca.
źródło: lsk.net.pl / Radio Polska Siatkówka

Przeczytaj również