Anna Barańska będzie... głośno świętowała mistrzostwo

24.05.2010
Została wybrana najlepszą zawodniczką kluczowego meczu finałowego z Muszynianką. - To na pewno miła nagroda, ale najważniejszy jest tytuł - podkreślała szczęśliwa Anna Barańska z BKS-u.
Bielszczanki po sześciu latach odzyskały tytuł najlepszej drużyny w kraju, choć i w tym sezonie trudnych momentów nie brakowało. - Owszem, zdarzały się nam liczne wzloty i upadku. Miałyśmy bardzo dobra rundę zasadnicza, ale słaby występ w Lidze Mistrzyń. Inaczej wyobrażałyśmy sobie też dokonania w Pucharze Polski. Na całe szczęście udało się zdobyć tytuł. To jest niewyobrażalna radość. Fenomenalna sprawa - cieszyła się Barańska.

Jak nasza reprezentantka będzie świętowała? - Jeszcze nie wiem, ale na pewno głośno - odpowiedziała z uśmiechem. - Teraz mam parę dni wolnego i muszę się nimi nacieszyć, bo na długi wypoczynek nie ma czasu. Dalej trzeba grać i trenować, żeby takich chwil było jeszcze więcej - dodała.
źródło: SportSlaski.pl / SPORT

Przeczytaj również