"Zwycięstwo potrzebne jak powietrze"

06.01.2010
- Jesteśmy w stanie wygrać do końca wszystkie trzy mecze w grupie w Champions League - uważa libero Jastrzębskiego Węgla, Paweł Rusek. Dziś rewanż z niepokonanym Friedrichshafen.
W Lidze Mistrzów jastrzębianie nadal wierzą w zajęcie przynajmniej trzeciej lokaty w grupie E, choć na swoim koncie mają trzy porażki. - To pozwoliłoby nam na dalszy udział w pucharach. My jednak jesteśmy w stanie wygrać wszystkie trzy mecze w grupie w Champions League i być w pierwszej dwójce. Najpierw musimy pokonać Niemców. Te zwycięstwo jest nam potrzebne jak powietrze - uważa Rusek.
 
W pierwszym pojedynku rozegranym za naszą zachodnią granicą, po zaciętym spotkaniu, lepsi okazali się siatkarze VFB Friedrichshafen. - To bardzo dziwny zespół. Niby nie mają gwiazd, a wygrywają ze wszystkimi. Bazują głównie na doskonałym zgraniu i dobrej zagrywce. Jeśli uda nam się nieźle przyjąć i pozwolić Grzegorzowi Łoamczowi pewnie rozrzucić piłkę, to powinniśmy ich pokonać - twierdzi libero Jastrzębskiego.

Niemiecki zespół stracił w trzech meczach ledwie jednego seta! Była to przegrana partia w starciu z podopiecznymi Roberto Santilliego. - Zdajemy sobie sprawę, że czeka nas niezwykle trudne zadanie, ale wreszcie ktoś musi ich ograć. Wierzę, że to my będziemy pierwsi - uśmiecha się zawodnik jastrzębian.

Siatkarze Jastrzębskiego Węgla liczą w środę na równie niesamowitą atmosferę jaka towarzyszyła im podczas spotkania, gdy grali z Panathinaikosem Ateny. Klub przygotował dla kibiców, którzy będą ubrani w pomarańczowe barwy, 3000 gadżetów-niespodzianek. - Mamy nadzieję, że i tym razem nasi sympatycy dopiszą i pomogą nam wspaniałym dopingiem, a my odwdzięczymy im się dobrą postawą i pierwszą wygraną w tych rozgrywkach - kończy Rusek.

Jastrzębski Węgiel - VFB Friedrichshafen

środa, godzina 18:30
autor: Sebastian Skierski

Przeczytaj również