"Zrobię wszystko co w mojej mocy, by Demjan został w Podbeskidziu"
16.04.2013
Wojciech Borecki nie uważa, że wygrane w Chorzowie i Zabrzu są przełomowe w kontekście walki bielszczan o pozostanie w ekstraklasie. - Przełomem bym tego nie nazwał. Ale konsekwentną realizacją założeń. Chciałbym jednak zaznaczyć, że nadal jesteśmy na 15. miejscu w tabeli i mamy stratę punktową do zespołów znajdujących się wyżej - podkreśla sternik "Górali".
Po meczu przy Roosevelta Borecki rozmawiał pod szatnią z trenerem Czesławem Michniewiczem. - Meczu z Górnikiem nasza rozmowa w ogóle nie dotyczyła. Doszliśmy szybko do takiego samego wniosku. Nadchodzące spotkanie z Bełchatowem będzie dla nas najtrudniejsze spośród wszystkich dotychczasowych - mówi Borecki.
Prezes wypowiedział się także w sprawie Roberta Demjana i jego pozostania pod Klimczokiem na kolejny sezon. - Zimą prowadziliśmy rozmowy z jego menedżerem. Wtedy jego oferta była nie do zaakceptowania. Obiecuję jednak, że zrobię wszystko, co w mojej mocy - po przedyskutowaniu kwestii finansowych z radą nadzorczą - aby Demjan został w Podbeskidziu.
Po meczu przy Roosevelta Borecki rozmawiał pod szatnią z trenerem Czesławem Michniewiczem. - Meczu z Górnikiem nasza rozmowa w ogóle nie dotyczyła. Doszliśmy szybko do takiego samego wniosku. Nadchodzące spotkanie z Bełchatowem będzie dla nas najtrudniejsze spośród wszystkich dotychczasowych - mówi Borecki.
Prezes wypowiedział się także w sprawie Roberta Demjana i jego pozostania pod Klimczokiem na kolejny sezon. - Zimą prowadziliśmy rozmowy z jego menedżerem. Wtedy jego oferta była nie do zaakceptowania. Obiecuję jednak, że zrobię wszystko, co w mojej mocy - po przedyskutowaniu kwestii finansowych z radą nadzorczą - aby Demjan został w Podbeskidziu.
Polecane
Ekstraklasa