Został bohaterem Bielska-Białej, bo nie przestraszył się "Gianniego"

14.09.2009
- Nie nakreśliłem sobie na ten sezon żadnych celów, bo sam nie wiem, na co stać mnie w tej lidze. Jestem przecież debiutantem - mówi Sylwester Patejuk, jeden z liderów Podbeskidzia.
Sylwester Patejuk najlepszym letnim transferem Podbeskidzia? Jeszcze parę tygodni temu ktoś, kto zaryzykowałby taką tezę, zostałby wyśmiany. Przed sezonem w Bielsku-Białej pojawili się przecież choćby Piotrowie: Bagnicki i Rocki, a już w trakcie rozgrywek do ekipy z Rychlińskiego dołączył Dariusz Kołodziej. To właśnie oni mieli grać w szeregach bielszczan pierwsze skrzypce. Na razie bywa z tym jednak różnie. Tymczasem Patejuk rozkręca się z meczu na mecz. A sobotni pojedynek z ŁKS-em Łódź pozycję byłego gracza Nidy Pińczów tylko umocnił.

Była 44. minuta spotkania, gdy jeden z defensorów gości tak niefortunnie wybijał futbolówkę z własnego pola karnego, że ta zaczęła spadać w kierunku ustawionego przed "szesnastką" Patejuka. 27-latek bez namysłu huknął z woleja lewą nogą. Po chwili łodzianie zmuszeni już byli wznowić grę ze środka boiska. - Zdecydowałem się na trudny technicznie strzał. Piłka była zawieszona bardzo wysoko. Przesądziło to, że udało mi się ją czysto trafić - zauważa wychowanek Hutnika Kraków. Ale największe wyzwanie stanowiło w tej akcji coś innego...

- Gdy złożyłem się do tego uderzenia, zobaczyłem, że w moją stronę bez pardonu biegnie Tomasz Hajto. Starcia z kimś takim można się było przestraszyć, ale skończyło się tylko na respekcie - uśmiecha się napastnik "Górali", który z ŁKS-em wystąpił jako lewoskrzydłowy. - Miałem już styczność z wieloma pozycjami. Ta też nie stanowi dla mnie problemu - zapewnia. I bardzo prawdopodobne, że na flance zadomowi się już na dobre.

- Jakie cele nakreśliłem sobie po przyjściu do Podbeskidzia? Najpierw muszę przekonać się, na co stać mnie w tej lidze. Na razie sam tego nie wiem. Jestem przecież debiutantem. Dwie bramki już mam. Całkiem nieźle, ale liczę na następne - podkreśla Patejuk.
autor: Kamil Kwaśniewski

Przeczytaj również