Zmiana w bramce i debiut Mazana?

04.03.2015
Na kilka zmian w składzie może zdecydować się dziś trener Leszek Ojrzyński, desygnując wyjściową „11” na pucharowy mecz z Piastem Gliwice. W oficjalnym spotkaniu debiut w Podbeskidziu zaliczyć ma Robert Mazan.
Rafał Rusek/Press Focus
O reprezentancie słowackiej „młodzieżówki” było głośno od początku, gdy trafił do Podbeskidzia. Awizowano go jako utalentowanego zawodnika, który podniesie jakość defensywy „Górali”. Tymczasem w pierwszych trzech meczach ligowych Robert Mazan tylko raz zasiadł w ogóle wśród rezerwowych. Dla klubu był to z kolei największy wydatek w historii...

– Rzeczywiście jest to najdroższy transfer w historii klubu. Dlaczego Mazana nie było jak dotąd w kadrze meczowej – to pytanie do szkoleniowca, natomiast w kwestii transferu była pełna zgoda z trenerem. Nawet, gdy pojawiły się zapytania o wypożyczenie lub odsprzedanie tego zawodnika z innych klubów ekstraklasy, nie było pozwolenia od trenera na taki ruch. Na przyjście Mazana musimy też popatrzeć jako inwestycję: to młody zawodnik, reprezentant swojego kraju, który związał się z klubem na 3,5 roku – myślę, że ten transfer zaprocentuje – tłumaczy prezes Wojciech Borecki.

Dziś swoją szansę Słowak otrzyma, podobnie jak Richard Zajac. Jeśli doświadczony bramkarz „Górali” wypadnie pozytywnie, zajmie miejsce w „świątyni” Podbeskidzia na dłużej. Gole tracone w ostatnich meczach przez bielszczan w dużej mierze obciążają wszak konto Michala Peskovicia.
źródło: SportSlaski.pl
autor: MN

Przeczytaj również