Zdzisław Grodecki: Myślę, że nie jest to nasz ostatni sukces

25.03.2014
- My nie chcemy wygrać "czegoś tam". My chcemy wygrać złoty medal i mówimy o tym głośno - podkreśla Zdzisław Grodecki, prezes Jastrzębskiego Węgla, który zajął trzecie miejsce w Final Four Ligi Mistrzów.
Łukasz Laskowski/Pressfocus
Jastrzębianie w meczu o trzecie miejsce Ligi Mistrzów pokonali 3-1 Zenit Kazań. - Cieszę się bardzo, że spełniliśmy oczekiwania, a także nasze marzenia. Nie oszukujmy się, ale w tym gronie jesteśmy takim kopciuszkiem nie tylko sportowym, ale również budżetowym. Warto było wygrać dla wszystkich kibiców, dla naszego sponsora, Jastrzębskiej Spółki Węglowej, dla tych wszystkich ludzi, którzy przylecieli i potem przez cały czas na stojąco dopingowali siatkarzy. Myślę, że nie jest to nasz ostatni sukces - zapowiada prezes klubu, Zdzisław Grodecki.

A do wygrania jeszcze coś jest - Jastrzębski Węgiel walczy o zwycięstwo w lidze. - My nie chcemy wygrać "czegoś tam". My chcemy wygrać złoty medal i mówimy o tym głośno i otwarcie. Wierzę, że jesteśmy w stanie to zrobić - jasno stawia sprawę szef JW.

Sukces w Ankarze to między innymi zasługa Damiana Wojtaszka, który został wybrany najlepszym libero turnieju. - Byłem w szoku i nie wiem kiedy minie, serc mocno waliło, gdy usłyszałem swoje nazwisko, miałem gęsią skórkę. Jeszcze do niedawna byłem bezimiennym, jednym z wielu na tej pozycji - opowiada siatkarz.
źródło: SPORT

Przeczytaj również