Zawodników Rekordu Bielsko-Biała zawiódł ich ulubiony sposób gry

23.03.2010
Gracze Rekordu poważnie ograniczyli swoje szanse na podium w ich pierwszym sezonie od czasów powrotu do ekstraklasy. Po remisie z Marwitem Toruń, do Novej Katowice tracą już siedem punktów.
- Po graczach z Torunia było widać determinację i grę  "o życie”. Goście postawili nam trudne warunki, a w naszej drużynie dały o sobie znać absencje Wojtka Łysonia i Radka Polaska - mówi Piotr Bubec, zawodnik z Bielska-Białej.

Przeczytaj relację z meczu Rekord - Marwit 3-3 >

Co gorsza, miejscowi trzy razy mieli torunian "na widelcu", ale ci trzykrotnie doprowadzali do wyrównania. Po raz ostatni... 28 sekund przed ostatnią syreną! - Może gdybyśmy zagrali nieco wyżej i w dodatku  bardziej agresywnie pressingiem, to wynik byłby dla nas bardziej korzystny? - zastanawia się piłkarz. -  Tym razem nasz ulubiony sposób - gra z kontry - nie dała nam jednak zwycięstwa - dodaje.
źródło: bts.rekord.com.pl /SportSlaski.pl

Przeczytaj również