Zawodnik Cleareksu: Każdy bramkarz w Chorzowie rozgrywa mecz życia

24.01.2010
Dominik Kubrak w piątkowy wieczór sprawił, że mimo ogromnej przewagi Cleareksu w drugiej części meczu, gospodarze musieli się zadowolić zaledwie jednym punktem w starciu z Pogonią.
Golkiper "Portowców" niemal w pojedynkę zatrzymał ofensywnie grających zawodników Cleareksu i głównie za jego sprawą w hali chorzowskiego MORiS-u rozchodziły się co chwila głośne jęki zawodu. - Po przerwie zaatakowaliśmy agresywnie, dzięki czemu stworzyliśmy bardzo dużo dogodnych sytuacji. Patrząc na przebieg gry, remis można więc uznać za porażkę - bije się w pierś Michał Słonina, któremu niewiele zabrakło do skompletowania hat-tricka.

Przeczytaj relację z meczu Clearex - Pogoń 2-2 >

Zarówno jemu, jak i między innymi Włodarkowi, golkiper przyjezdnych powinien się śnić po nocach, bo nie sposób zliczyć wszystkich okazji, w których Kubrak wychodził obronną ręką. - To staje się już powoli naszą bolączką. Jakikolwiek bramkarz nie przyjechałby do Chorzowa, to rozgrywa tutaj mecz życia... - kręci głową Słonina, który w pamięci ma jeszcze popisy Grzegorza Dudy. "Jedynka" polkowiczan również była najlepszym aktorem w starciu z Cleareksem.

Przeczytaj również: Górny Śląsk nadzwyczaj gościnny dla beniaminka z Polkowic >
autor: Krzysztof Dębowski

Przeczytaj również