Zapomnieć o Novej i pamiętać o Jango, czyli: Gwiazda przed derbami

05.11.2009
Już w najbliższą sobotę będziemy świadkami następnej derbowej konfrontacji w ekstraklasie futsalu. Na hali w Halembie, miejscowa Gwiazda podejmie bowiem Novą Katowice.
W Rudzie Śląskiej szczególnie człon "Nova" budzi niemiłe skojarzenia. Na inaugurację poprzedniego sezonu, ówczesna P.A. Nova Gliwice wywiozła z tego terenu komplet punktów i zaaplikowała gospodarzom aż dziewięć bramek! - Doskonale pamiętam tamto spotkanie. Jednak częściej wracam pamięcią do zremisowanego 4-4 meczu z Jango Katowice, w którym byliśmy bliscy zwycięstwa - przewrotnie odpowiada prezes Gwiazdy, Arkadiusz Grzywaczewski.

Obecnie, rudzianie zdobyli w rozgrywkach sześć punktów. Porównując to do ubiegłorocznego bilansu, kiedy po takiej samej liczbie gier mieli na koncie "zero", na pewno nie można wybrzydzać... - Chociaż spodziewałem się przynajmniej trzech "oczek" więcej. Warto jednak zaznaczyć, że w tym sezonie aż czterokrotnie graliśmy na wyjeździe - wskazuje "sternik" klubu.

- W starciu z Novą na pewno nie jesteśmy faworytem, ale wspomniana potyczka z Jango pokazała, że nie stoimy na straconej pozycji. Przed sezonem zakładałem zdobycz na poziomie 12-15 punktów w ciągu rundy, ale trener Rafał Jarzmik i tak jest pod tym względem większym optymistą - uśmiecha się prezes Gwiazdy. - Mamy przed sobą jeszcze pojedynki z zespołami z niższych rejonów tabeli, więc nasz cel jest w dalszym ciągu możliwy do zrealizowania - dodaje.
autor: Krzysztof Dębowski

Przeczytaj również