ZAKSA - Jastrzębski Węgiel 3-1. Finał nie dla jastrzębian...

29.03.2013
Jastrzębski Węgiel zmuszony został do przeprowadzenia kilku zmian w wyjściowym ustawieniu. Zagrać - z powodu kontuzji - nie mógł Michał Kubiak. To jedna z przyczyn zdecydowanej przegranej z ZAKSĄ...
O ile wczorajsze spotkanie jastrzębianie rozpoczęli bardzo dobrze, tak dzisiaj wystartowali fatalnie. W grze zawodników Lorenzo Bernardiego brakowało dokładności, zawodziła także zagrywka. Dzięki temu, świetnie radzący sobie gospodarze - u których jak zwykle szalał Felipe Fonteles - szybko objęli prowadzenie. W pewnym momencie kędzierzynianie mieli osiem punktów przewagi. Goście co prawda zdołali nieco odrobić, ale i tak set zakończył się pewnym zwycięstwem ZAKSY.

Na szczęście drugi set wyglądał zgoła inaczej. Jastrzębianie zaczęli zdobywać punkty zagrywką - już na samym początku dwa punkty zdobył tym elementem gry Radosław Zbierski. Dobrze serwowali także Simon Tischer i Michał Łasko. Kędzierzynianie, jeśli już przyjmowali serwis, to byli na tyle odsunięci od siatki, że rzadko kiedy udawało im się skutecznie zaatakować.

W pierwszej partii błędy popełniali goście, w drugiej gospodarze, a w trzeciej... wszyscy. Od pierwszej piłki obie drużyny popełniały sporo błędów własnych. Początkowo z tego festiwalu niedokładności obronną ręką wychodził Jastrzębski Węgiel, jednak siatkarze ZAKSY pierwsi opanowali nerwy i zaczęli grać dokładniej. Przełożyło się to na wynik - na drugą przerwę techniczną kędzierzynianie schodzili z trzypunktową przewagą, której już nie oddali do końca. Nie da się wygrać seta, jeśli popełnia się w nim aż 13 błędów własnych...

W początkowych fragmentach czwartego seta w siatkę zaserwował Michał Łasko. Później Łukasz Wiśniewski dwukrotnie - skutecznie - zaserwował na reprezentanta Włoch. ZAKSA wyszła na prowadzenie, co dodało gospodarzom dużej pewności siebie. Partia obfitowała w ciekawe wymiany, jednak z każdej górą wychodzili siatkarze Daniela Castellaniego. Z zawodników Jastrzębskiego Węgla zeszło powietrze. Gospodarze wręcz masakrowali swojego rywala i w pełni zasłużenie wygrali do 13 i awansowali do finału Plus Ligi.

Jastrzębski Węgiel zagra o brązowy medal. Rywalem drużyny Bernardiego będzie Delecta Bydgoszcz.
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również