„Żadnej oferty z Podbeskidzie nie otrzymałem”
14.01.2015
O możliwym transferze Pawła Golańskiego do Podbeskidzia głośno zrobiło się już w trakcie minionej rundy. „Górale” bardzo potrzebowali bocznego defensora, a trener Leszek Ojrzyński chętnie sięga po swoich byłych podopiecznych z Korony Kielce. Tematu eks-reprezentanta Polski tak naprawdę jednak... nie było.
– Doszły mnie takie słuchy. I pewnie moja przeprowadzka do Bielska-Białej wydawała się nawet prawdopodobna. Prawda jest jednak taka, że żadnej oferty z Podbeskidzie nie otrzymałem. Do końca kontraktu zostało mi w Koronie pół roku, więc mogę już rozmawiać z potencjalnymi pracodawcami – wyjaśnia Golański.
– Doszły mnie takie słuchy. I pewnie moja przeprowadzka do Bielska-Białej wydawała się nawet prawdopodobna. Prawda jest jednak taka, że żadnej oferty z Podbeskidzie nie otrzymałem. Do końca kontraktu zostało mi w Koronie pół roku, więc mogę już rozmawiać z potencjalnymi pracodawcami – wyjaśnia Golański.
Polecane
Ekstraklasa