Z Zawiszą także w osłabieniu

09.12.2014
Na finiszu piłkarskiej jesieni sytuacja kadrowa Podbeskidzia nie przedstawia się zbyt korzystnie. Kilku zawodników na pewno zabraknie podczas wieńczącej tegoroczne zmagania konfrontacji z bydgoskim Zawiszą.
Łukasz Laskowski/Press Focus
Wczoraj „Góralom” nie udało się zapunktować w Chorzowie. Zbyt znaczące na jakość gry Podbeskidzia okazały się kadrowe niedostatki. Na kilka dni przed meczem z Ruchem ze składu bielszczan wypadł kapitan Marek Sokołowski. Już wcześniej pewne było, że trener Leszek Ojrzyński nie będzie mógł skorzystać z kontuzjowanych Macieja Korzyma i Adama Pazio. Po urazie odniesionym w potyczce z Lechią Gdańsk nie doszedł do siebie pomocnik Maciej Iwański. Z kolei choroba zmogła Adama Deję.

Tylko dwaj ostatni z wymienionych zawodników mają szansę na to, by wystąpić w niedzielę przeciwko Zawiszy Bydgoszcz, w ostatnim tegorocznym meczu o punkty w T-Mobile Ekstraklasie. Kolejny „ból głowy” sztabowi szkoleniowemu Podbeskidzia przybył po starciu z Ruchem. Czwartą żółtą kartkę, wykluczającą z udziału w najbliższym spotkaniu, obejrzał Frank Adu Kwame.
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również