"Z piłkarza światowego formatu pozostało tylko nazwisko"

04.07.2009
"Brzenk broni, Szłapa strzela - to cały Clearex" - powiedział niedawno jeden z działaczy futsalowych. Kto zatem będzie podporą po odejściu pierwszego z najważniejszych ogniw zespołu?
Informacja o braku dalszej współpracy chorzowian z jednym z dotychczasowych liderów, bramkarzem Krystianem Brzenkiem, zadziwiła chyba wszystkich. Nie mniej zaskoczony jest sam zainteresowany. - Przyznam, że przeżyłem lekki szok - mówi golkiper. - Jest to decyzja prezesa, którą muszę przyjąć do wiadomości. Pan Wolny ma swoją wizję zespołu i postanowił, że skoro nie spełniłem jego oczekiwań, to podziękuje mi za grę - dodaje.

- Wspólnie ze sztabem przeanalizowaliśmy jego grę przez ostatnie dwa lata. Niestety, z piłkarza światowego formatu pozostało tylko nazwisko. Ilość błędów, jakie popełnia w meczach, jest niewybaczalna - argumentuje rozstanie Zdzisław Wolny, "sternik” Cleareksu.

Kto stanie między słupkami w przyszłym sezonie? - Sprowadziliśmy Pawła Pstrusińskiego, bramkarza młodzieżowej reprezentacji Polski. Jest również Aleksander Waszka - wylicza Wolny. Wskazani następcy nie mają zbyt wielkiego doświadczenia (odpowiednio 19 i 22 lata), ale prezes wierzy, że się sprawdzą. - Dostaną swoje pięć minut do wykorzystania i mam nadzieję, że będą wstanie godnie zastąpić kolegę - kończy szef chorzowian.
autor: Mariusz Polak

Przeczytaj również