Wyjątkowo długie testy. Gracz "Górali" jeszcze zostanie w Rosji

30.01.2012
Blisko miesiąc potrwają testy Brazylijczyka Serginho w rosyjskim Kubaniu Krasnodar. Piłkarz Podbeskidzia Bielsko-Biała pozostanie za granicą przynajmniej do 5 lutego.
Młody piłkarz ostatnio częściej jest w Rosji, niż w Polsce. Końcem zeszłego roku próbował szczęścia w Zenicie Sankt Petersburg, jednak nie udało mu się zachwycić trenera Luciano Spalettiego. 8 stycznia zawodnik, który nie zdążył nawet zadebiutować w polskiej ekstraklasie, wyjechał na testy do grającego w najwyższej rosyjskiej lidze Kubania Krasnodar, którego trenerem jest Dan Petrescu. Od 20 stycznia piłkarz był z tym klubem na zgrupowaniu. Drużyna niedawno wróciła do Rosji, jednak decyzji w jego sprawie wciąż nie ma - ma zapaść 5 lutego.

Zastanawia, co stanie się, jeśli Rosjanie ostatecznie zrezygnują z Serginho. Na 12 dni przed pierwszym meczem ligowym przyjedzie do Polski i będzie liczył na zaufanie Roberta Kasperczyka, skoro praktycznie nie odbył z bielszczanami przygotowań? A kontrakt z Podbeskidziem ma ważny jeszcze przez rok...
autor: TRE

Przeczytaj również