"Wydaje mi się, że bielszczanie nie są w stanie niczym zaskoczyć Górnika"

05.10.2012
- To są nieco naciągane, ale derby województwa, dlatego piłkarze Górnika nie powinni samych siebie uważać za faworytów - przestrzega zabrzan ich były trener Marcin Bochynek przed meczem z "Góralami".
- Wydaje mi się, że bielszczanie nie są w stanie niczym zaskoczyć Górnika. Zabrzanie grają bardzo dobrą piłkę. Tymczasem "Górale" nie są w komfortowej sytuacji i po prostu brakuje im boiskowych argumentów. Gra bielszczan szwankuje pod wieloma względami. Nic im w zasadzie nie wychodzi. Górnik z kolei wykazuje ogromną konsekwencję w swoich poczynaniach - zwraca uwagę na kontrast pomiędzy obiema drużynami Bochynek.

A jak Górnik poradzi sobie z rolą faworyta? - To są nieco naciągane, ale derby województwa, dlatego piłkarze Górnika nie powinni samych siebie uważać za faworytów. Muszą grać swoje i podejść do meczu odpowiednio skoncentrowani. Kiedy "przyjmą" rolę faworyta, różnie może się to skończyć. Mają grać z respektem dla rywala, a że stać ich na wiele, pokazali już kilkakrotnie tej jesieni - dodaje.

- Jeśli piłkarze Górnika wygrają, wskoczą do ścisłej czołówki, a wtedy naprawdę będą mogli myśleć o czymś więcej niż środku tabeli. Europejskie puchary? Chyba jeszcze za wcześnie, aby o tym mówić. Ale znowu - jeśli spojrzymy, z kim Górnik grał już w tym sezonie i nie przegrał - Widzew, Legia, Śląsk - to można się zastanowić, z kim miałby przegrać? Niech ta passa trwa jak najdłużej - kończy Marcin Bochynek.
źródło: Sport

Przeczytaj również