Wracający do zdrowia "Góral" dobrze wspomina trenera Brosza

17.11.2012
- Może nie dzwonimy do siebie, ale zawszę będę pamiętać trenera Marcina Brosza jako bardzo fajnego gościa. Zresztą, przez wszystkich był bardzo lubiany - mówi o Broszu Bartłomiej Konieczny.
Piłkarz Podbeskidzia w chwili obecnej dochodzi do pełni sprawności po kontuzji. - Rehabilitacja przebiega zgodnie z planem. W zasadzie jestem w końcowym etapie leczenia - zdradza defensor.

Wcześniej, kiedy jeszcze trenerem bielszczan był właśnie Brosz, Konieczny został wytransferowany do Podbeskidzia. I dane mu było przez chwilę grać pod skrzydłami obecnego szkoleniowca Piasta Gliwice. - Do dziś jestem bardzo zadowolony z tej współpracy. Może nie dzwonimy do siebie, ale zawszę będę pamiętać trenera Marcina Brosza jako bardzo fajnego gościa. Zresztą, przez wszystkich był bardzo lubiany. Podobnie rzecz ma się z trenerem Bogdanem Wilkiem (asystent Brosza) - opowiada Konieczny.
źródło: SportSlaski.pl/ Sport

Przeczytaj również