Wisła - Podbeskidze 0-1."Górale" znów za mocni dla mistrza Polski!

29.10.2011
Każdy to powie, "Górale" nadal rządzą w Krakowie. Podbeskidzie Bielsko-Biała znów pokonało na wyjeździe Wisłę Kraków. Mistrzowie Polski jeszcze nigdy bielszczan nie ograli, a u siebie zawsze z nimi przegrywają...
Wydarzenie
W 27. minucie Sylwester Patejuk wykonywał rzut wolny z prawej strony boiska. 29-latek dośrodkował idealnie do niepilnowanego na piątym metrze Juraja Danczika, a Słowak strzałem głową pod poprzeczkę zdobył swojego pierwszego gola w ekstraklasie.

Bohater
Słowacy. Trzej piłkarze z tego kraju w barwach Podbeskidzia rozegrali koncertowe zawody. Danczik nie odpuszczał na krok Davida Bitona, Robert Demjan wykonywał tytaniczną pracę, przepychając się z rosłymi stoperami Wisły - Osmanem Chavezem i Kew Jaliensem, zaś Matej Nather harował u boku Dariusza Łatki w środku pola jako defensywny pomocnik.

Rozczarowanie
Postawa Wisły Kraków. Piłkarze "Białej Gwiazdy" przez pierwsze 15 minut wyglądali na... przestraszonych. Rozumiemy, że bielszczanie zrobili na nich w marcu wrażenie, ale to jednak "Górale" są beniaminkiem, a krakowianie 13-krotnym mistrzem Polski. Później gospodarze grali już lepiej, ale i tak daleko od oczekiwanego poziomu. Dość powiedzieć, że oddali tylko jeden celny strzał w całym meczu.

Co ciekawego
- W 32. minucie krakowianie zdobyli wyrównującego gola, jednak sędzia wcześniej odgwizdał faul jednego z Wiślaków na Dariuszu Łatce i bramki nie uznał.

- Przed meczem odbyła się kolejna część akcji "Powrót legend", w ramach której uhonorowano tym razem Antoniego Szymanowskiego, byłego gracza "Białej Gwiazdy".

- Z kolei w przerwie niesamowite umiejętności zaprezentował kibicom Janusz Chomontek, wielokrotny rekordzista Księgi Rekordów Guinessa w podbijaniu różnych rodzajów piłek.

- Jedynym smutnym dla bielskich kibiców akcentem tego meczu mogła być czwarta żółta kartka Dariusza Łatki w tym sezonie, która wyklucza go z gry przeciwko Górnikowi Zabrze.

- Krakowscy kibice już w 28. minucie skierowali do swoich piłkarzy solidną porcję gwizdów.

- Na stadionie przy Reymonta pojawiła się około 200-osobowa grupa kibiców z Bielska-Białej, którzy potrafili się przebić z dopingiem przez fanów gospodarzy.

- Do składu Podbeskidzia powrócił Maciej Rogalski, który na ostatnie 12 minut zastąpił Lirana Cohena.
autor: Michał Trela

Przeczytaj również