Wisła-Krakbet - GAF-Jasna 8-2. Klęska gliwiczan w Krakowie
25.11.2014
Ten mecz ósmej kolejki Futsal Ekstraklasy rozstrzygnął się już w pierwszej połowie. Strzelanie zaczęli co prawda goście, gdy Maciej Mizgajski wykorzystał rzut wolny, później jednak rozszalała się „Biała Gwiazda”.
Krakowianie zaaplikowali zespołowi GAF-u osiem goli w zaledwie 13 minut. Z tego pięć w przeciągu niecałych 300 sekund! Większość po indywidualnych błędach gliwickich zawodników. To była prawdziwa masakra.
Prowadząc 8-1, po zmianie stron, gospodarze znacznie spuścili z tonu i zmniejszyli nieco tempo gry. Wykorzystali to gracze z Jasnej, strzelając jeszcze bramkę na osłodę, dzięki czemu... wygrali drugie 20 minut pojedynku.
Niewielkie to jednak pocieszenie wobec ostatecznego rezultatu i rozmiarów porażki. „Krakowscy rutyniarze po prostu wypunktowali naszą gliwicką młodzież. Wisła to zupełnie inna półka ligowa. Są oni, a potem długo, długo nic. W mojej opinii to faworyt numer jeden do tytułu mistrzowskiego.” - podsumował całą sytuację szkoleniowiec z Gliwic.
Krakowianie zaaplikowali zespołowi GAF-u osiem goli w zaledwie 13 minut. Z tego pięć w przeciągu niecałych 300 sekund! Większość po indywidualnych błędach gliwickich zawodników. To była prawdziwa masakra.
Prowadząc 8-1, po zmianie stron, gospodarze znacznie spuścili z tonu i zmniejszyli nieco tempo gry. Wykorzystali to gracze z Jasnej, strzelając jeszcze bramkę na osłodę, dzięki czemu... wygrali drugie 20 minut pojedynku.
Niewielkie to jednak pocieszenie wobec ostatecznego rezultatu i rozmiarów porażki. „Krakowscy rutyniarze po prostu wypunktowali naszą gliwicką młodzież. Wisła to zupełnie inna półka ligowa. Są oni, a potem długo, długo nic. W mojej opinii to faworyt numer jeden do tytułu mistrzowskiego.” - podsumował całą sytuację szkoleniowiec z Gliwic.
Polecane
Futsal Ekstraklasa