Wisła - Clearex 8-2. Bez szans w Krakowie
10.11.2014
Od samego początku spotkania to gospodarze mieli więcej z gry, przeważali i częściej dochodzili do sytuacji strzeleckich. Nic dziwnego więc, że już do przeryw mieliśmy na tablicy wynik 3-0 dla piłkarzy „Białej Gwiazdy”.
Po zmianie stron obraz gry zmianie jednak nie uległ. Nie można powiedzieć, że goście nie próbowali odwrócić losów rywalizacji lecz nawet jeśli już udawało im się wpakować piłkę do siatki, rywale odpowiadali tym samym.
Skończyło się na pierwszej, tak wysokiej porażce chorzowian w bieżących rozgrywkach i utracie pozycji przodownika Ekstraklasy.
Obie bramki dla Clearexu strzelił Tomasz Golly, a niesympatycznym akcentem pojedynku z Wisłą była kontuzja obrońcy gospodarzy – Douglasa, który na noszach musiał opuścić plac gry.
Po zmianie stron obraz gry zmianie jednak nie uległ. Nie można powiedzieć, że goście nie próbowali odwrócić losów rywalizacji lecz nawet jeśli już udawało im się wpakować piłkę do siatki, rywale odpowiadali tym samym.
Skończyło się na pierwszej, tak wysokiej porażce chorzowian w bieżących rozgrywkach i utracie pozycji przodownika Ekstraklasy.
Obie bramki dla Clearexu strzelił Tomasz Golly, a niesympatycznym akcentem pojedynku z Wisłą była kontuzja obrońcy gospodarzy – Douglasa, który na noszach musiał opuścić plac gry.
Polecane
Futsal Ekstraklasa