Więcej miejsc dla kibiców Podbeskidzia? Nie w tym roku...

10.10.2014
W tym roku nie zwiększy się pojemność stadionu w Bielsko-Białej. By na obiekt mogło wejść więcej kibiców, trzeba by zainwestować ponad 100 tysięcy złotych - To byłyby to pieniądze wyrzucone w błoto - mówi Wojciech Borecki.
Łukasz Laskowski/Pressfocus
Jeszcze kilka tygodni temu była nadzieja, że na ostatnie mecze w tym roku otwarta zostałaby część trybun od strony ulicy Żywieckiej. Wtedy na obiekt mogłoby wejść mniej więcej 4,5 tysiąca fanów. Tak się jednak nie stanie.

Problem jest m.in. z wozami transmisyjnymi, które stoją za trybuną od strony Żywieckiej - nie ma ich gdzie przenieść. Problem stanowią też dwa maszty oświetleniowe, na których zainstalowane są nadajniki internetowe. By uporać się z tymi tematami, trzeba byłoby zainwestować ponad 100 tysięcy złotych. - Byłyby to - moim zdaniem - pieniądze wyrzucone w błoto - uważa prezes klubu, Wojciech Borecki.

Więcej miejsc będzie dostępnych wiosną. - Proszę o wyrozumiałość. Wtedy bowiem będziemy mogli udostępnić nie tyle część tej trybuny, ale jej całość. Pojemność naszego stadionu wzrośnie wówczas ponad dwukrotnie, bo w tej części stadionu będzie mogło zasiąść 3,5 tysiąca kibiców - tłumaczy Borecki.
źródło: SPORT

Przeczytaj również