„Warto żyć i trenować dla takich chwil”
24.05.2014
Występ z Widzewem był podwójnie radosny dla Damiana Chmiela. Pomocnik nie tylko mógł cieszyć się z wygranej swojego zespołu, ale i zdobytego gola na 2-0, który wprowadził spokój w poczynania miejscowych. – Od kilku spotkań grało mi się bardzo dobrze. Brakowało trochę szczęścia, bo trafiałem w słupki, poprzeczki. Wreszcie coś wpadło – mówił po końcowym gwizdku sędziego zawodnik Podbeskidzia.
Na dwie kolejki przed końcem faktem stało się zachowanie przez „Górali” ekstraklasowego statusu, dzięki czemu znacznie spokojniej podopieczni Leszka Ojrzyńskiego grać będą na finiszu rozgrywek. – Dobrze, że tak się stało, bo stres i emocje byłyby w ostatnich spotkaniach jeszcze większe. Stawka meczu z Widzewem była ogromna, emocje też. Ale my lubimy grać takie mecze i coś o tym wiemy choćby z poprzedniego sezonu. Dla takich chwil warto żyć, dla takich spotkań warto trenować – komentuje Chmiel.
Na dwie kolejki przed końcem faktem stało się zachowanie przez „Górali” ekstraklasowego statusu, dzięki czemu znacznie spokojniej podopieczni Leszka Ojrzyńskiego grać będą na finiszu rozgrywek. – Dobrze, że tak się stało, bo stres i emocje byłyby w ostatnich spotkaniach jeszcze większe. Stawka meczu z Widzewem była ogromna, emocje też. Ale my lubimy grać takie mecze i coś o tym wiemy choćby z poprzedniego sezonu. Dla takich chwil warto żyć, dla takich spotkań warto trenować – komentuje Chmiel.
Polecane
Ekstraklasa