W Zabrzu zapewniają: Marcin Wodecki w końcu do nas wróci

24.07.2013
Marcin Wodecki po raz kolejny nie dostał szansy w Górniku Zabrze i trafił na wypożyczenie do Podbeskidzia Bielsko-Biała, gdzie od razu strzelił gola. - Do Zabrza też w końcu wróci - mówi Krzysztof Maj.
Tego lata jednak sam Wodecki mocno naciskał na wypożyczenie do Bielska-Białej, bo wiedział, że tam będzie miał większe szanse na grę. - Bierzemy pod uwagę naszą sytuację kadrową i dobro zawodnika. Marcin to ambitny piłkarz. Wiosną w Podbeskidziu grał i pomógł im utrzymać się w lidze. Tam gra, u nas pewnie miałby problem... Doskonale go rozumiemy i trzymamy kciuki. W końcu do nas wróci - mówi Krzysztof Maj, wiceprezes zabrzan.

"Pszczółka" znalazł się w podobnej sytuacji co inni wiecznie wypożyczani zawodnicy. Na tej liście nie ma już Sebastiana Leszczaka i Rafała Pietrzaka, którym skończył się kontrakt z Górnikiem. Są jednak Szymon Sobczak, Bartosz Kopacz, Wojciech Król, Damian Michalik i Rafał Kurzawa. Trener Adam Nawałka wyznaje bowiem zasadę, że zawodnik wypożyczony do niższej ligi, powinien w niej być gwiazdą. - Jeżeli ktoś chce zaistnieć w ekstraklasie, to nie wyobrażam sobie, by grając na zasadzie wypożyczenia w I czy tym bardziej w II lidze, nie był absolutnym pewniakiem, mającym duży wpływ na grę swojej drużyny. Wiara, że ktoś rezerwowy w I lidze nagle błyśnie po powrocie z wypożyczenia, jest życzeniowa - podkreśla Nawałka
źródło: Sport

Przeczytaj również