W Rekordzie apetyty rosną. W przyszłym roku walka o mistrzostwo?

18.05.2011
Czwarte miejsce rok temu, trzecie miejsce w tym sezonie. Nic dziwnego, że od piłkarzy Rekordu Bielsko-Biała oczekuje się jeszcze lepszych rezultatów. Zawodnicy też na nie liczą.
- Przepaść między nami, a Akademią Pniewy i Wisłą Kraków jest spora, więc mamy dużo do zrobienia w przyszłości. Niektóre mecze w tym sezonie mieliśmy "na styku" i traciliśmy punkty. Mam nadzieję, że te doświadczenia zaprocentują w przyszłości i w przyszłym sezonie powalczymy o mistrzostwo - marzy Paweł Budniak, gracz bielszczan.

- Pierwsza dwójka była za silna, zwłaszcza, że my zmieniliśmy styl gry. Nie graliśmy już defensywnie i z kontrataku, tylko odważniej i na przestawienie się potrzeba było czasu - tłumaczy Krystian Brzenk.

Właśnie zmianę stylu Piotr Szymura uważa za rzecz dobrze rokującą na przyszłość. - To powinno zaprocentować w przyszłym sezonie. Jeśli utrzymamy skład i jeszcze się wzmocnimy, to może to dobrze prosperować. Może będziemy w stanie walczyć o mistrzostwo? Bo apetyty rosną... - mówi Szymura.

Najwyższą w historii pozycję bielszczanie zajęli 15 lat temu, kiedy zakończyli ekstraklasę na drugim miejscu.
autor: Michał Trela

Przeczytaj również