"W obecnej sytuacji Podbeskidziu i Śląskowi daję równe szanse"

13.04.2012
- Śląsk Wrocław nie ma formy? OK, ale ona może przyjść jutro i wcale nie jest powiedziane, że ta drużyna nie może jeszcze zdobyć mistrzostwa - mówi przed meczem z Podbeskidziem Zbigniew Mandziejewicz.
Jutro w Bielsku-Białej spotkają się dwa zespoły, nie będące w optymalnej dyspozycji. Śląsk Wrocław, który po rundzie jesiennej był liderem, notorycznie zawodzi, a jeśli wygrywa to po bardzo słabych meczach. Z kolei Podbeskidzie swoje już w tym sezonie osiągnęło, co skutkowało wstydliwymi porażkami z Łódzkim KS-em i Cracovią. Mimo to, legenda wrocławian spodziewa się interesującego widowiska. - To może być naprawdę ciekawy mecz, w którym w obecnej sytuacji daję obu drużynom równe szanse na zwycięstwo - przyznaje.

Te słowa mogą trochę dziwić, bo na mecz z ligowym średniakiem przyjeżdża zespół, który jest wiceliderem i wciąż nie stracił szans na triumf w lidze. - Oczywiście, miejsce w tabeli przemawia za wrocławianami i powinien teoretycznie wygrać. Tyle, że papier wszystko przyjmie, a zadecyduje o wszystkim dyspozycja dnia. Kto zrobi mniej błędów, ten będzie się cieszył z trzech punktów. Tyle, że Śląsk gra na wyjeździe, więc pewnie nastawi się na granie z kontrataku - przewiduje Mandziejewicz. Jeśliby tak się stało, bielszczanie nie mogliby być zadowoleni. Wszak wiadomo, że łatwiej gra się im - jak każdemu zespołowi w Polsce - przeciwko rywalowi, który atakuje.

Były obrońca - w przeciwieństwie do wielu osób w Polsce - nie jest zdziwiony słabymi wiosennymi wynikami Śląska. - Jestem może troszkę rozczarowany, bo są one za słabe jak na kandydata na mistrza. Wpływają na to różne czynniki, ale widać, że Śląsk nie ma już takiego farta jak jesienią, kiedy czasem strzelał bramki z niczego i wygrywał. Mimo to nie odbieram mu szans na mistrzostwo. Nie ma formy? OK, ale ona może przyjść na przykład jutro i to jeszcze nie jest za późno - uważa.

A co mistrz Polski i zdobywca krajowego pucharu sądzi o postawie Podbeskidzia?. - Ta drużyna walczy i wiedziałem, że tak będzie od początku. Tym można w naszej lidze sporo osiągnąć. W Bielsku nie ma gwiazd, ale jest zespół i to widać na boisku. A te przegrane z Cracovią i ŁKS-em? Nie wiem, co o nich myśleć, jestem za daleko od klubu, a zgadywanie byłoby w tym wypadku głupotą - kończy Zbigniew Mandziejewicz.
autor: Michał Trela

Przeczytaj również