W Katowicach nadal gorąco. Jango odbierze nadzieję GKS-owi Tychy?

13.03.2011
Dzisiejsza wygrana może dać FC Jango Katowice już niemal pewne utrzymanie w elicie. Sytuacja GKS-u diametralnie inna. W razie porażki, jego szanse będą niemal wyłącznie matematyczne.
Nie udają się ligowcom "z południa" obecne rozgrywki ekstraklasy futsalu. Najlepsza z naszych drużyn - Rekord Bielsko-Biała" - zajmuje czwarte miejsce, a w sobotę dostała "lanie" od przeciętnego TPH Polkowice. Lokaty pozostałych ekip są już jednak o wiele poniżej oczekiwań. Dość powiedzieć, że cztery nasze kluby plasują się wśród... pięciu najsłabszych w całej stawce! - Założenia przed sezonem były zupełnie inne i dopiero teraz możemy patrzeć w górę tabeli. Świeży oddech nam się przyda - podkreśla Mateusz Bednarczyk, bramkarz Jango.

Oddech ten katowiczanie złapali przed tygodniem. Ich wiktoria w Rudzie Śląskiej pozwoliła odskoczyć od najgroźniejszych konkurentów w walce o uniknięcie spadku. - Ale w dalszym ciągu jest gorąco! Przed nami mecze z GKS-em Tychy i Cleareksem. Bezwzględnie musimy je wygrać. Jeśli to się uda, nie powinno być problemów z utrzymaniem - zaznacza Bednarczyk.

Początek niedzielnego spotkania FC Jango - GKS Tychy zaplanowano na 18:00.
autor: Krzysztof Dębowski

Przeczytaj również