Turcja - ulubiony kierunek naszych zespołów. Dlaczego?
31.01.2013
W Turcji nasi zawodnicy mogą przygotowywać się w komfortowych warunkach. Bardzo dobre zaplecze, zielone murawy i duża liczba zagranicznych drużyn, z którymi można się zmierzyć. - Warunki do treningów w Hiszpanii czy na Cyprze są podobne, ale Turcja zdecydowanie wygrywa z tymi krajami pod względem cenowym - przyznaje na łamach "Dziennika Zachodniego" dyrektor sportowy Ruchu, Mirosław Mosór.
Specjalistą w załatwianiu tureckich zgrupowań jest... Edward Socha. - Dzięki temu, że Alanyia była miastem partnerskim Wodzisławia miałem tam naprawdę dobre kontakty i potrafiłem zorganizować zimowe zgrupowanie za niewielkie pieniądze - wyjaśnia. Były piłkarz Odry Wodzisław i Górnika.
Socha pomagał w załatwieniu obozu Górnikowi, Ruchowi, Odrze, Piastowi Gliwice i Polonii Bytom. Ile kosztuje pobyt jednego zawodnika w Turcji? 50 euro na dzień. W tej ceni są hotel, wyżywienie, boiska treningowe, siłownia, odnowa biologiczna, a także pralnia. Wynajęcie boiska i sędziów na mecze sparingowe to kolejne koszty - 500 euro.
Do Turcji trzeba jeszcze dolecieć. To kosztuje około 200-250 euro od osoby. Najtaniej wychodzi lot z Berlina. - Dla nas równie istotne jest to, że ze stolicy Niemiec do Antalyi są bezpośrednie loty, bo taka wyprawa zespołu na zgrupowanie to spore przedsięwzięcie logistyczne. Nasi piłkarze polecieli tam aż na trzy tygodnie najpierw przebywając w Antalyi, a później w Side, więc z kraju wzięliśmy dodatkowo 400 kg sprzętu i odżywek. Dzięki negocjacjom z przewoźnikiem udało nam się umieścić to wszystko na pokładzie samolotu bez konieczności wnoszenia opłat za nadbagaż wynoszących w tej linii lotniczej 10 euro za każdy kilogram - tłumaczy Igor Nagraba, kierownik Górnika. Ze stolicy Niemiec do Turcji wyruszy także Ruch. Podbeskidzie z kolei leci z Wiednia.
Specjalistą w załatwianiu tureckich zgrupowań jest... Edward Socha. - Dzięki temu, że Alanyia była miastem partnerskim Wodzisławia miałem tam naprawdę dobre kontakty i potrafiłem zorganizować zimowe zgrupowanie za niewielkie pieniądze - wyjaśnia. Były piłkarz Odry Wodzisław i Górnika.
Socha pomagał w załatwieniu obozu Górnikowi, Ruchowi, Odrze, Piastowi Gliwice i Polonii Bytom. Ile kosztuje pobyt jednego zawodnika w Turcji? 50 euro na dzień. W tej ceni są hotel, wyżywienie, boiska treningowe, siłownia, odnowa biologiczna, a także pralnia. Wynajęcie boiska i sędziów na mecze sparingowe to kolejne koszty - 500 euro.
Do Turcji trzeba jeszcze dolecieć. To kosztuje około 200-250 euro od osoby. Najtaniej wychodzi lot z Berlina. - Dla nas równie istotne jest to, że ze stolicy Niemiec do Antalyi są bezpośrednie loty, bo taka wyprawa zespołu na zgrupowanie to spore przedsięwzięcie logistyczne. Nasi piłkarze polecieli tam aż na trzy tygodnie najpierw przebywając w Antalyi, a później w Side, więc z kraju wzięliśmy dodatkowo 400 kg sprzętu i odżywek. Dzięki negocjacjom z przewoźnikiem udało nam się umieścić to wszystko na pokładzie samolotu bez konieczności wnoszenia opłat za nadbagaż wynoszących w tej linii lotniczej 10 euro za każdy kilogram - tłumaczy Igor Nagraba, kierownik Górnika. Ze stolicy Niemiec do Turcji wyruszy także Ruch. Podbeskidzie z kolei leci z Wiednia.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów