Trio "nowych" ma pomóc tyszanom w nadchodzącym sezonie

25.07.2009
- Odejście Michała Słoniny to dla nas poważne osłabienie, ale nie ma ludzi niezastąpionych - uważa Rafał Krzyśka, który ma być wzmocnieniem GKS-u Jachym Tychy w rozgrywkach ekstraklasy.
W Rudzie Śląskiej należał do wyróżniających się zawodników na parkiecie. Teraz będzie bronił "świątyni" GKS-u Jachym Tychy, z którym przygotowuje się do nadchodzącego sezonu. Rafał Krzyśka jest oprócz Sebastiana Wiewióry i Tomasza Stasiaka nabytkiem tyszan, którzy szukali piłkarzy na wypełnienie luki po Michale Słoninie.

Przypomnijmy, że Słonina po ostatniej kolejce podpisał umowę z chorzowskim Cleareksem. - Odejście Michała to dla mojego nowego klubu poważne osłabienie, ale uważam, że nie ma ludzi niezastąpionych - twierdzi Krzyśka. - Podobnie jak dwaj inni zawodnicy, którzy w okienku transferowym zakotwiczyli w Tychach, mam nadzieję, że należycie wkomponujemy się w zespół i będziemy wspólnie walczyć o zwycięstwo w każdym meczu.

Jakie cele będą przyświecać GKS-owi w nadchodzącym sezonie? - W każdym meczu walczyć o komplet punktów. Parkiet zweryfikuje, co z tego wyniknie. Na razie atmosfera w drużynie jest świetna. Ciężko pracujemy na treningach i liczymy, że zaprocentuje to w ekstraklasie - dodaje 22-letni bramkarz.
autor: Krzysztof Dębowski

Przeczytaj również