Bielskie Podbeskidzie przegrało u siebie ze Śląskiem Wrocław 0:1. Gospodarze spadli na ostatnie miejsce w tabeli, goście wydostali się ze strefy spadkowej. Co po meczu powiedzieli trenerzy obu drużyn?
Trenerzy po meczu Podbeskidzie - Śląsk
Robert Podoliński: Po dwóch ostatnich słabych meczach, zagraliśmy lepiej. W drugiej połowie dominowaliśmy na boisku. Brakowało nam sił, szczęścia, zdecydowania. Nie wiem dokładnie czego. Jestem przekonany, że w przyszłym roku będzie lepiej, bo mam mam ambitnych piłkarzy. Musimy dobrze przepracować okres przygotowawczy, zwiększyć rywalizację na kilku pozycjach. Naszym problemem były kontuzje i kartki. Przy wąskiej kadrze, kiedy wypadał jakiś zawodnik, braki odbijały się na jakości zespołu.
Od momentu mojego przyjścia do Podbeskidzia drużyna zrobiła duży progres. Myślę, że to widać. Dziękuję moim zawodnikom za ten okres.
Romuald Szukiełowicz: Zagraliśmy dwie różne połowy. Przed przerwą mieliśmy kilka sytuacji bramowych, wykorzystaliśmy tylko jedną. Mogliśmy rozstrzygnąć ten mecz. Po przerwie za bardzo uwierzyliśmy w siebie, gospodarzem przejęli inicjatywę.
Dobrze zakończyliśmy rok, święta będą wesołe. Czeka nas krótka przerwa, bo pierwszy mecz gramy już 12 lutego. Cieszę się, że zawodnicy wierzą w to, co robimy. Ciesze się, że mogłem poprowadzić Śląsk w dwóch meczach, w których zdobyliśmy 6 punktów.