Trener rywala Podbeskidzia: Nic się nie zmieniło w polskiej piłce

07.06.2010
- Nic się nie zmieniło w polskiej piłce, jeśli dochodzi do takich meczów. Rok pracy z tym zespołem poszedł na nic. Zawodnicy zakpili ze mnie, kibiców, miasta - denerwował się Petr Nemec po starciu z "Góralami".
To co widzieliśmy, to nie była Flota. Piłkarze, którzy przez całą wiosnę nie popełniali błędów, dziś robili jeden za drugim. Zastanawiam się, czy zostać w Świnoujściu na kolejny sezon - grzmiał Nemec. Trener ostatniego rywala Podbeskidzia miał się też pojawić na przyjęciu zorganizowanym z okazji zakończenia rozgrywek. Tuż po ostatnim gwizdku zapowiedział jednak, że na nie nie pójdzie. -  Jeśli miałbym tam iść, musiałbym im podziękować za sezon i podać rękę. A ja po tym meczu nie mam komu podać ręki. Oni na to nie zasługują - powiedział.

Bielszczanie nie przejmują się takimi pogłoskami, zwłaszcza, że zagrali całkiem niezłe spotkanie. Zwycięstwo 3-0 pozwoliło nie tylko utrzymać się w lidze, ale też potwierdzić, że Podbeskidzie świetnie radzi sobie na wyjazdach, gdzie zdobyło aż 27 punktów! Więcej na obcych boiskach zdobyły zespoły, które... awansowały do ekstraklasy - Widzew (36) i Górnik Zabrze (28). Trzeba jednak pamiętać, że "Górale" aż do ostatniej kolejki walczyli o utrzymanie, więc ich wyczyn jest tym większy.
źródło: SportSlaski.pl/sports.pl

Przeczytaj również