Trener Podbeskidzia: Występ Adriana Sikory to dobry prognostyk
04.02.2012
- Warunki, w których toczony był mecz z KS-em Polkowice, były bardzo ciężkie. Śnieżyło nam przez ostatnie dwa dni, więc na tej podgrzewanej murawie nie wszystko zeszło. W drugiej połowie było już jednak lepiej, zwłaszcza, gdy wyszło słońce. Wtedy pojawiła się lepsza przyczepność i warunki stały się zdecydowanie bliższe ligowym - mówi Robert Kasperczyk.
Podbeskidzie zagrało niemal na dwie jedenastki, jednak obie spisały się bardzo dobrze. I to musi cieszyć szkoleniowca beniaminka. - Wszyscy pokazali się naprawdę dobrze. Dzisiejsza dyspozycja każe postawić tezę, że nie powinniśmy za wiele zmieniać do końca przygotowań - dodaje.
Największe wrażenie musi jednak robić fakt, że Adrian Sikora strzelił dziś hat tricka. - Przyszłość pokaże, czy to początek powrotu do wysokiej formy. Ale na pewno jest to dobry prognostyk przed ligą. Zresztą jego postawa od początku przygotowań budzi szacunek. On wie, że jesienią nie spełnił pokładanych w nim oczekiwań i ta runda wiosenna może być dla niego decydująca - kończy Robert Kasperczyk.
Podbeskidzie zagrało niemal na dwie jedenastki, jednak obie spisały się bardzo dobrze. I to musi cieszyć szkoleniowca beniaminka. - Wszyscy pokazali się naprawdę dobrze. Dzisiejsza dyspozycja każe postawić tezę, że nie powinniśmy za wiele zmieniać do końca przygotowań - dodaje.
Największe wrażenie musi jednak robić fakt, że Adrian Sikora strzelił dziś hat tricka. - Przyszłość pokaże, czy to początek powrotu do wysokiej formy. Ale na pewno jest to dobry prognostyk przed ligą. Zresztą jego postawa od początku przygotowań budzi szacunek. On wie, że jesienią nie spełnił pokładanych w nim oczekiwań i ta runda wiosenna może być dla niego decydująca - kończy Robert Kasperczyk.
Polecane
Ekstraklasa