Trener Podbeskidzia: Widać, że Sikora jest jeszcze zagubiony

02.07.2011
W sparingu bielszczan z MFK Karvina oprócz testowanych, zagrało trzech nowych piłkarzy Podbeskidzia. Jak zaprezentowali się Adrian Sikora, Ondrzej Szourek i Matej Nather?
W pierwszej połowie Szourek grał w parze z Jackiem Broniewiczem i spisywał się przyzwoicie, nie popełniając żadnych błędów. Zawodnikom z Karviny nie udawało się dojść do groźnych pozycji strzeleckich, co było zasługą dobrej gry całego bloku obronnego.

Gorzej zaprezentował się na pewno Nather, który jeszcze nie rozumie się z partnerami tak dobrze, by nadawać ton grze. Najwięcej oczekiwano natomiast po Sikorze, jednak ten nie jest jeszcze w optymalnej dyspozycji.

- Żaden z tych zawodników na pewno nie jest gwiazdą, ale z drugiej strony, to piłkarze, których nie trzeba testować czy oceniać, bo wszyscy wiedzą, że mają dużą wartość. Owszem Adriana można byłoby nazwać gwiazdą, ale gdyby był w takiej formie, jak wtedy gdy wyjeżdżał do Realu Murcia. Teraz widać, że nie jest jeszcze w dobrej dyspozycji, a na boisku był mocno zagubiony. Myślę, że będzie to jednak szło w dobrym kierunku - przypuszcza trener Robert Kasperczyk.

Na dzień dzisiejszy wydaje się jednak, że najbliżej wyjściowego składu są znajdujący się w dobrej formie Robert Demjan i Sylwester Patejuk.
autor: Michał Trela

Przeczytaj również