Trener Podbeskidzia: Pracujemy nad tym, by nie polegać tylko na Demjanie
15.03.2013
Bielszczanie wiosną strzelili pięć bramek. Trzy padły łupem Roberta Demjana, jednego z najlepszych strzelców ligi, a kolejne dwa dołożyli obrońcy - Marek Sokołowski i Błażej Telichowski. Słowakowi brakuje trochę wsparcia ze strony kolegów z formacji ofensywnych. - Cały czas pracujemy nad tym, aby polegać nie tylko na Robercie, ale aby bramki padały też z innych rejonów boiska - z boków pomocy czy ze środka. Na razie nam się to nie udaje, ale mam nadzieję, że przełamanie nadejdzie właśnie podczas meczu ze Śląskiem - mówi.
Jeśli chodzi o obronę, kluczowe ma być wykluczenie kilku indywidualności mistrza Polski. - Waldemar Sobota to ogromna siła wrocławian, podobnie Sebastian Mila. Groźni są także - szczególnie przy stałych fragmentach gry - wysocy zawodnicy jak Elsner, Kaźmierczak czy Gikiewicz. Więc kluczem do sukcesu wydaje się zneutralizowanie tych indywidualności Śląska oraz przeciwstawienie rywalowi, twardej, nieustępliwej gry z naszej strony. Bardzo zależy nam na dobrym występie po ostatniej, dosyć pechowej porażce z Legią, bo myślę, że z przebiegu spotkania zasługiwaliśmy na remis - twierdzi Kubicki.
Wiele uwagi bielszczanie poświęcają też stałym fragmentom gry. - Poświęcamy im wiele pracy - zarówno w obronie jak i w ataku. Tu mamy naprawdę duży potencjał i liczę, że w tym elemencie będziemy groźni w każdym meczu - kończy trener Podbeskidzia.
Jeśli chodzi o obronę, kluczowe ma być wykluczenie kilku indywidualności mistrza Polski. - Waldemar Sobota to ogromna siła wrocławian, podobnie Sebastian Mila. Groźni są także - szczególnie przy stałych fragmentach gry - wysocy zawodnicy jak Elsner, Kaźmierczak czy Gikiewicz. Więc kluczem do sukcesu wydaje się zneutralizowanie tych indywidualności Śląska oraz przeciwstawienie rywalowi, twardej, nieustępliwej gry z naszej strony. Bardzo zależy nam na dobrym występie po ostatniej, dosyć pechowej porażce z Legią, bo myślę, że z przebiegu spotkania zasługiwaliśmy na remis - twierdzi Kubicki.
Wiele uwagi bielszczanie poświęcają też stałym fragmentom gry. - Poświęcamy im wiele pracy - zarówno w obronie jak i w ataku. Tu mamy naprawdę duży potencjał i liczę, że w tym elemencie będziemy groźni w każdym meczu - kończy trener Podbeskidzia.
Polecane
Ekstraklasa