Trener Podbeskidzia: Polonia to jeden z lepszych zespołów w Polsce

08.11.2012
- Pomny doświadczeń z klubów, w których pracowałem, nie zamierzam ciągnąć nikogo za sobą - mówi Marcin Sasal, trener Podbeskidzia, który przygotowuje zespół do meczu z Polonią Warszawa.
Sasal, w rozmowie z dziennikiem "Sport", ucina domysły dotyczące pożegnania się z którymś z zastanych w Bielsku-Białej asystentów. - Pomny doświadczeń z klubów, w których pracowałem nie zamierzam ciągnąć nikogo za sobą. Prawda jest taka, że trenerzy niedawno dołączyli do zespołu i tak naprawdę wszyscy mamy czyste karty. Wówczas, moim zdaniem, można swobodniej pracować i wymagać nieco więcej - twierdzi.

- Pamiętam, że kiedy przychodziłem do Korony Kielce, dano mi dwóch trenerów od przygotowania fizycznego. Za bardzo nie wiedziałem, co z tym zrobić. Ale ci szkoleniowcy pracowali w klubie już dłuższy czas i przyznam, że to wcale nie działało na korzyść. Teraz jest inaczej. Współpraca w sztabie ukłąda się dobrze, zatem wszystko zostaje tak, jak jest - dodaje.

Co Sasal sądzi o zespole Polonii, z którym bielszczanie zagrają w sobotę? - Polonia to aktualnie jeden z lepiej grających zespołów w Polsce. Umie grać z kontrataku. My natomiast cały czas usilnie pracujemy nad tym, co jest do poprawy - mówi. Na pewno nie chodzi o przygotowanie fizyczne. - Jeśli nawet są niedociągnięcia w tym względzie, to na pewno nie będę w to wnikał - ucina.

W wygranym spotkaniu z Zagłębiem, nowy trener po raz pierwszy wystawił Michala Pitera-Buczkę na pozycji defensywnego pomocnika. Niewykluczone, że ten manewr zostanie powtórzony. - Pomysł narodził się w tygodniu przed spotkaniem. Widziałem Michala w meczach, w których grał jako obrońca. Dostałem sygnał, że na Słowacji grywał jako defensywny pomocnik. Po rozmowie z zawodnikiem zdecydowałem się na takie właśnie posunięcie. Michal na pewno nie ustrzegł się błędów, ale jego występ oceniam pozytywnie - kończy trener.
źródło: Sport

Przeczytaj również