Trener Podbeskidzia: Nie ma dla nich miejsca. Nie będą nawet w kadrze

19.01.2013
- Nie to miejsce, nie ten czas, nie ten moment. Dla niektórych zawodników, którzy zagrali w drugiej połowie nie ma miejsca w szatni. Nie zasługują nawet na miejsce w kadrze pierwszej drużyny - mówi Dariusz Kubicki.
Trener Podbeskidzia stracił po meczu z GKS-em Tychy cierpliwość do kilku piłkarzy. - Po tym sparingu jestem mądrzejszy, jeśli chodzi o niektórych zawodników, którzy zagrali w drugiej połowie. Nie ma dla nich miejsca w szatni. Zagrali tak, że pokazali mi, że to jeszcze nie to miejsce, nie ten czas, nie ten moment. Nie mówię, że nie mają jakiegoś potencjału, ale chyba sami domyślacie się o kim mowa... - twierdzi. Domyślamy się, że chodzi o młodych Dawida Nagiego, Mateusza Janeczkę i Daniela Gołucha.

Tydzień temu, po przegranej z GKS-em Katowice, trener zapowiadał, że w następnym sparingu będzie oczekiwał zdecydowanie więcej pod względem techniczno-taktycznym. Czy te oczekiwania zostały spełnione? - W pierwszej połowie  jak najbardziej tak. W drugiej młodzi popełniali szkolne błędy i stąd taki wynik - dodaje Kubicki.

Przegraną z tyszanami Podbeskidzie zakończyło pierwszy obóz przygotowawczy. - Był bardzo ciężki. Wczoraj mieliśmy zajęcia trzy razy, skończyliśmy o 22:00. Mieliśmy jednak w Szczyrku fantastyczne warunki. Polecam wszystkim ten ośrodek - kończy.
autor: Michał Trela

Przeczytaj również