Trener Podbeskidzia: Gdyby wynik był ważny, to nie wszyscy by grali

12.01.2013
- Mam już zdecydowanie większą wiedzę na temat poszczególnych piłkarzy. Szczególnie tych młodych, których czeka bardzo dużo pracy - mówi Dariusz Kubicki, trener Podbeskidzia Bielsko-Biała.
Bielszczanie przegrali dziś pierwszy mecz sparingowy tej zimy. Przeciwko GKS-owi Katowice zaprezentowali się naprawdę przeciętnie. - Ten sparing był przede wszystkim po to, bym mógł bliżej zapoznać się z piłkarzami, szczególnie na tle dobrego przeciwnika. Mam już zdecydowanie większą wiedzę na temat poszczególnych zawodników, szczególnie tych młodych, przed którymi jeszcze sporo pracy - podkreśla trener.

Do wyniku jednak nie przywiązuje większej wagi. - Za wyniki sparingów nikt punktów nie daje. Gdybym miał przykładać wagę do rezultatu, to nie wszyscy zawodnicy by grali - dodaje.

Kubicki nie podjął jeszcze decyzji, co do przydatności poszczególnych testowanych graczy. - Będę się zastanawiał. Myślę, że na obóz dojadą jeszcze kolejni zawodnicy i nie ukrywam, że bardzo na to liczę - przyznaje.

Rozpoczynający się dzisiaj obóz w Szczyrku zapowiada się ciężko dla piłkarzy. - Planujemy pracę nad wytrzymałością, siłą ogólną i techniką. W końcowej fazie odbędą się zajęcia techniczno-taktyczne. Obóz będzie bardzo ciężki. Kończymy go grą z GKS-em Tychy, w której na pewno będę wymagał od piłkarzy więcej pod względem techniczno-taktycznym niż dzisiaj - kończy Dariusz Kubicki.
autor: Michał Trela

Przeczytaj również