Trener Podbeskidzia: Czujemy się na tym stadionie samotni...

26.11.2012
- Szkoda, że graliśmy bez wsparcia kibiców. Walczymy dla Bielska o ekstraklasę, a czujemy się w tej walce osamotnieni - pożalił się na konferencji prasowej szkoleniowiec Podbeskidzia, Marcin Sasal.
- Spodziewaliśmy się trudnego meczu, bo Podbeskidzie nie zasługuje na miejsce, które zajmuje. Widziałem jakość tego zespołu w kontrze i to przyniosło im sytuacje. Bardzo cieszą mnie trzy punkty, gdyż Bielsko-Biała to bardzo trudny teren - powiedział po meczu trener Lecha Poznań, Mariusz Rumak.

- Dawno nie strzeliliśmy trzech bramek, ale trzeba też docenić postawę Jasmina Buricia, który obronił rzut karny. Z kolei Ślusarski udowodnił, że siedem goli i marka czołowego napastnika w lidze to nie przypadek. Należy nadmienić, że debiutancka bramka Bereszynskego doda mu pewności siebie. Współpraca linii obronnej nie wyglądała dobrze, ale to może dlatego, że pierwszy raz graliśmy w takim ustawieniu. - dodał po chwili.

Z kolei Marcin Sasal nie spuszcza głowy, mimo że jego podopieczni nie zainkasowali ani jednego punktu. - Trzeba pochwalić moich piłkarzy za walkę do końca. Widać, że się staramy, coraz dłużej utrzymujemy się przy piłce, ale na razie punktów to nie przynosi. Sporą determinację pokazali moi zawodnicy, na boisku zostawili wiele zdrowia. To wciąż za mało, ale się nie załamujemy - opisał Sasal.

- Przegraliśmy, ale to nie wstyd, zwłaszcza w takim stylu. Wciąż mamy szansę zapunktować w dwóch meczach, więc o to powalczymy. Dalej widzę sens w pracy, którą wykonujemy - dodał z nadzieją.

- Wiele rzeczy trzeba zmienić, bo ciągle zastanawiam się, czemu straciliśmy trzy gole. Państwo widzieli, jak to się stało, że trzeba było grać w dziesiątkę...

- Radziliśmy sobie przyzwoicie, a spory wpływ na naszą grę miały dobre zmiany. Kamil Adamek dziś też pokazał się ze świetnej strony.

- Złapaliśmy kontakt, ale zabrakło czasu. Lech zwalniał grę, opóźniał, to ich prawo. Szkoda, że nie było wsparcia na stadionie. Walczymy dla Bielska o ekstraklasę, a czujemy się w tej walce osamotnieni - powiedział na koniec taktyk Bielska-Białej.
autor: Michał Trela

Przeczytaj również