Trener Podbeskidzia Bielsko-Biała przeprosił za postawę zawodników

28.09.2012
Podbeskidzie Bielsko-Biała ma spory problem. Co z tego, że podopieczni Roberta Kasperczyka wychodzą pierwsi na prowadzenie, skoro nie potrafią tego dotrzymać do końca spotkania...
- Gratuluję Ruchowi. Mogę tylko przeprosić za to, co drużyna pokazała w drugiej połowie. Nie wiem, piłkarze sami nie wiedzą, czemu tak głęboko się cofnęliśmy. Szkoda, że nie padła druga bramka. Czwarty mecz, w którym prowadzimy 1-0 i przegrywamy - powiedział po meczu z Ruchem Robert Kasperczyk.

W dzisiejszym meczu bramki "Górali" pilnował Mateusz Bąk, a nie, jak miało to miejsce w poprzednich spotkaniach, Richard Zajac. - Wszyscy zawodnicy, którzy wyszli na boisko, byli najlepsi w ostatnim mikrocyklu. A Rysiek był na Słowacji na kursie UEFA - ale to tylko przy okazji. Nie dlatego nie bronił - wytłumaczył Kasperczyk.
autor: Michał Trela

Przeczytaj również