Trener "Górali": On udowodnił swoją przydatność dla drużyny
07.11.2010
Doświadczony pomocnik, który grał ostatnio w Koronie Kielce, sezon rozpoczął na ławce rezerwowych, jednak po kontuzji Dariusza Kołodzieja zaczął walczyć o miejsce w składzie z Damianem Chmielem. Obaj zawodnicy grali mniej więcej po równo, jednak ostatnio wyraźnie to Łatka zadomowił się w wyjściowej jedenastce. Co więcej, jego gra wygląda coraz ciekawiej. Dobrze prezentował się już w meczach z GKS-em Bełchatów i Sandecją Nowy Sącz, a po ostatnim spotkaniu z MKS-em Kluczbork doczekał się publicznej pochwały od trenera.
- Nie mam zwyczaju wyróżniać zawodników w mediach, ale dla Darka Łatki chciałbym zrobić wyjątek. W meczu z MKS-em, wobec trochę słabszej dyspozycji niektórych zawodników, brał na siebie ciężar gry. W dużej mierze to dzięki niemu udało nam się opanować środek pola. Dodatkowo, często wymuszał na przeciwnikach faule, co dawało nam chwile oddechu. Myślę, że tym meczem udowodnił swoją przydatność dla tej drużyny - pochwalił Łatkę Robert Kasperczyk.
- Nie mam zwyczaju wyróżniać zawodników w mediach, ale dla Darka Łatki chciałbym zrobić wyjątek. W meczu z MKS-em, wobec trochę słabszej dyspozycji niektórych zawodników, brał na siebie ciężar gry. W dużej mierze to dzięki niemu udało nam się opanować środek pola. Dodatkowo, często wymuszał na przeciwnikach faule, co dawało nam chwile oddechu. Myślę, że tym meczem udowodnił swoją przydatność dla tej drużyny - pochwalił Łatkę Robert Kasperczyk.
Polecane
I liga