- Ma spokój, potrafi wyprowadzić piłkę, poszukać partnera podaniem. Wierzę, że uda nam się zatrzymać go w Bielsku - mówi o Rudolfie Urbanie Czesław Michniewicz. Trener ocenił także innych testowanych.
Trener "Górali" ocenił testowanych. Chce zatrzymać byłego piłkarza Piasta
09.07.2013
Bielszczanie rozegrali w środę trzeci sparing podczas zgrupowania we Wronkach. W meczu z Arką na placu gry pojawił się nigeryjski napastnik Udo Fortune oraz testowani Wojciech Szymanek i Rudolf Urban. Szansę na pokazanie się otrzymali także Słowacy: Dusan Uskovic oraz Pavol Poliacek.
- Wojtek Szymanek to bardzo doświadczony ligowiec, pewny w swoich interwencjach, daje dużo spokoju z tyłu. Bardzo potrzebujemy wzmocnić konkurencję na środku obrony, bo na zgrupowanie pojechało tylko dwóch stoperów Pietrasiak i Konieczny. Z tego powodu próbujemy też na tej pozycji Adama Deję. Mam nadzieję, że Wojtek zostanie z nami. Podobnie jak Rudolf Urban - oglądałem go już wielokrotnie - z nami też zagrał już kilka spotkań. Ma spokój, potrafi wyprowadzić piłkę, poszukać partnera podaniem. Wierzę, że uda nam się zatrzymać Rudolfa w Bielsku - ocenił trener
- Jeśli chodzi o pozostałych piłkarzy to po Słowakach widać było dziś, że ostatnio ciężko trenujemy i nie mieli już tego błysku, którym zaimponowali w poprzednim meczu. Trenujemy intensywnie po dwa, trzy razy dziennie stąd u zawodników widać zmęczenie. W pierwszej połowie, nie stworzyliśmy sobie żadnej sytuacji dlatego Dusan nie miał szansy zdobyć bramki. Ale obaj z nami zostają i będziemy ich dalej obserwować, podobnie jak drugiego napastnika Udo Fortune, który zagrał dziś z nami po raz pierwszy - podkreślił szkoleniowiec "Górali"
- Wojtek Szymanek to bardzo doświadczony ligowiec, pewny w swoich interwencjach, daje dużo spokoju z tyłu. Bardzo potrzebujemy wzmocnić konkurencję na środku obrony, bo na zgrupowanie pojechało tylko dwóch stoperów Pietrasiak i Konieczny. Z tego powodu próbujemy też na tej pozycji Adama Deję. Mam nadzieję, że Wojtek zostanie z nami. Podobnie jak Rudolf Urban - oglądałem go już wielokrotnie - z nami też zagrał już kilka spotkań. Ma spokój, potrafi wyprowadzić piłkę, poszukać partnera podaniem. Wierzę, że uda nam się zatrzymać Rudolfa w Bielsku - ocenił trener
- Jeśli chodzi o pozostałych piłkarzy to po Słowakach widać było dziś, że ostatnio ciężko trenujemy i nie mieli już tego błysku, którym zaimponowali w poprzednim meczu. Trenujemy intensywnie po dwa, trzy razy dziennie stąd u zawodników widać zmęczenie. W pierwszej połowie, nie stworzyliśmy sobie żadnej sytuacji dlatego Dusan nie miał szansy zdobyć bramki. Ale obaj z nami zostają i będziemy ich dalej obserwować, podobnie jak drugiego napastnika Udo Fortune, który zagrał dziś z nami po raz pierwszy - podkreślił szkoleniowiec "Górali"
Polecane
Ekstraklasa