Trener „Górali”: Konkurencja wie na co stać Podbeskidzie
15.07.2014
Szkoleniowiec Podbeskidzia nie ukrywa zadowolenia z pracy wykonanej w trakcie przygotowań. – To, co sobie założyliśmy udało się zrealizować w bardzo dobrych warunkach. Poza małymi wyjątkami dopisywało zdrowie w tym okresie naprawdę ciężkiej, wytężonej pracy. Musimy teraz pokazać, że jesteśmy dobrą, waleczną drużyną. Najlepiej gdybyśmy punktowali w każdym meczu, ale będzie oczywiście ciężko, bo konkurencja wie na co stać Podbeskidzie. Dodatkową motywacją jest dla nas to, że runda jesienna w dwóch ostatnich sezonach była taka, że zespół znalazł się „pod kreską”. Teraz od początku walczymy o jak najwyższe miejsce. A które to będzie? Zobaczymy – wyjaśnia trener Leszek Ojrzyński.
Jak opiekun bielszczan ocenia nowe nabytki? – Robert Demjan dołączył do nas najpóźniej, ale liczę, że szybko dojdzie do formy. Generalnie ocena „pół na pół”. Pozyskaliśmy pięciu bardziej doświadczonych zawodników, którzy w ekstraklasie już zaistnieli i sześciu z niższych lig, których traktujemy jako chłopaków z dużym potencjałem na przyszłość. I to od nich będzie zależało. Po pierwszych meczach będziemy mądrzejsi. Każdy ambitny zespół mierzy w ósemkę i chcemy tam się znaleźć. Piłkarze sami decydują o tym, kto z nich gra w wyjściowym składzie. To zależy od tego, jak się prezentują i ile dają z siebie na treningach. Ja lubię odważnych zawodników, którzy pokazują to, co mają najlepszego – zauważa szkoleniowiec bielskiego zespołu.
Jak opiekun bielszczan ocenia nowe nabytki? – Robert Demjan dołączył do nas najpóźniej, ale liczę, że szybko dojdzie do formy. Generalnie ocena „pół na pół”. Pozyskaliśmy pięciu bardziej doświadczonych zawodników, którzy w ekstraklasie już zaistnieli i sześciu z niższych lig, których traktujemy jako chłopaków z dużym potencjałem na przyszłość. I to od nich będzie zależało. Po pierwszych meczach będziemy mądrzejsi. Każdy ambitny zespół mierzy w ósemkę i chcemy tam się znaleźć. Piłkarze sami decydują o tym, kto z nich gra w wyjściowym składzie. To zależy od tego, jak się prezentują i ile dają z siebie na treningach. Ja lubię odważnych zawodników, którzy pokazują to, co mają najlepszego – zauważa szkoleniowiec bielskiego zespołu.
Polecane
Ekstraklasa