Trener chce być sprawiedliwy, obaj napastnicy na razie zostają w Bielsku

16.01.2012
W sobotę trener Robert Kasperczyk zapowiadał, że o przyszłości Milana Nikolicia i Ivana Czuricia zadecyduje po weekendzie. Opiekun Podbeskidzia chce jednak ich obu obejrzeć w jeszcze jednym meczu.
Obaj testowani napastnicy z Bałkanów wystąpili w kończącym obóz w Gutowie sparingu z Turem Turek (1-2), ale to nie wystarczyło do podjęcia decyzji, który z nich bardziej by się bielszczanom przydał. - Zostaną z nami przynajmniej do środowego meczu z Banikiem Ostrawa, bo jeśli chodzi o ich ocenę, sobotnie spotkanie kompletnie nic nam nie dało. Były takie warunki, że obaj musieli się skupiać bardziej na tym, żeby utrzymać równowagę. Chcieli się pokazać, ale nie bardzo mogli. Gdybym miał po tym sprawdzianie któregoś odrzucić, byłbym niesprawiedliwy - mówi trener "Górali".

Kasperczyk potwierdza jednak wcześniejsze pogłoski, że minimalnie bliżej angażu jest Czurić, lider strzelców chorwackiej II ligi. - Na ten moment bardziej nam pasuje, jeśli chodzi o parametry. On operuje na środku, a Milan bliżej bocznych stref boiska - tłumaczy.
autor: TRE

Przeczytaj również