Transparent przyczyną konfliktu. Kibice domagają się ustąpienia prezesa
20.09.2015
Kibice "górali" zajmujący na każdym meczu miejsce w młynie i czynnie dopingujący klub na Stadionie Miejskim w Bielsku-Białej, jak i na wyjazdach, opuścili stadion przy Rychlińskiego w spotkaniu z Wisłą Kraków w 70. minucie. Ich decyzja podyktowana była nie tyle złą grą czy fatalnym wynikiem co konfliktem z władzami klubu. O co poszło? Oto oficjalne oświadczenie kibiców bielskiego klubu:
„Stowarzyszenie Sympatyków Klubu Podbeskidzie Bielsko-Biała pragnie poinformować, że od kolejnego meczu nie będzie brało udziału w organizowaniu dopingu na meczach Podbeskidzia. Z przykrością informujemy, że podczas ostatniego meczu, dostaliśmy ultimatum, że jeśli nie zniknie transparent „Komisjo Ligi – dokąd zmierzacie STOP ISLAMIZACJI” to ochrona wejdzie na sektor i wszystkie osoby zamieszane w jego wywieszenie dostaną zakazy klubowe. Gdy władze klubu dostały odpowiedź, że transparent będzie wisiał cały mecz usłyszeliśmy, że mamy zabierać wszystkie swoje rzeczy ze stadionu i wypierdalać z niego. Nie będziemy przychodzić na mecze, gdzie jesteśmy niechciani i traktowani jak najgorsi przestępcy. Nasza decyzja ulegnie zmienię, gdy prezes Wojciech Borecki oraz kierownik do spraw bezpieczeństwa Lesław Czyż podadzą się do dymisji. Jednocześnie zachęcamy wszystkich do mobilizowania się na mecze wyjazdowe”.
Czy prośba kibiców zostanie wysłuchana i po zmianie trenera nastąpi też zmiana na fotelu prezesa klubu? Po bardzo burzliwych tygodniach pod Klimczokiem każda decyzja jest możliwa.
„Stowarzyszenie Sympatyków Klubu Podbeskidzie Bielsko-Biała pragnie poinformować, że od kolejnego meczu nie będzie brało udziału w organizowaniu dopingu na meczach Podbeskidzia. Z przykrością informujemy, że podczas ostatniego meczu, dostaliśmy ultimatum, że jeśli nie zniknie transparent „Komisjo Ligi – dokąd zmierzacie STOP ISLAMIZACJI” to ochrona wejdzie na sektor i wszystkie osoby zamieszane w jego wywieszenie dostaną zakazy klubowe. Gdy władze klubu dostały odpowiedź, że transparent będzie wisiał cały mecz usłyszeliśmy, że mamy zabierać wszystkie swoje rzeczy ze stadionu i wypierdalać z niego. Nie będziemy przychodzić na mecze, gdzie jesteśmy niechciani i traktowani jak najgorsi przestępcy. Nasza decyzja ulegnie zmienię, gdy prezes Wojciech Borecki oraz kierownik do spraw bezpieczeństwa Lesław Czyż podadzą się do dymisji. Jednocześnie zachęcamy wszystkich do mobilizowania się na mecze wyjazdowe”.
Czy prośba kibiców zostanie wysłuchana i po zmianie trenera nastąpi też zmiana na fotelu prezesa klubu? Po bardzo burzliwych tygodniach pod Klimczokiem każda decyzja jest możliwa.
Polecane
Ekstraklasa